siema, mam problem w moim elektryku (wash n1)
sygnał z gitary jest nienaturalnie wzmocniony (na każdym picku,obojętnie jaka konfiguracja, złączonym czy rozłącznym), już na 1/5 gainu i potku vol na maksa osiągam przester rockowo metalowy, na strunach basowych jest strasznie dużo basu, na wiolinowy strasznie siarzy (dużo wysokich tonów)
kiedyś próbowałem poruszyć coś w kabelkach i przez jakiś czas było normalnie (na 1/5 gainu i max vol leciutko zaczynało kranczować), ale teraz znowu
potek działa dobrze, ścisza i pogłaśnia sygnał, rozłączenie cewek działa poprawnie,
dzisiaj zrobiłem przegląd elektroniki, polutowałem wszytskie kabelki króre wydawały się 'ledwo trzymać', wszytko według schematu z SD (2 humb, 1vol push/pull)
wszystko wydaje się być dobrze polutowane, więc co jest problemem?
na poprzednim piecu też tak było
czy możliwe jest że 2 picki na raz się zrąbały?

