Witam! Dzisiaj przyszedł zamówiony na allegro Marshall VS100. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało dobrze. Podłączyłem go i grał bez żadnego zarzutu. Pograłem na nim około 10 min i kiedy pół godziny później podłączyłem go ponownie, on już nie działał. Wszystkie diody się świeciły, głośnik był podłączony, ale nie reagował kompletnie na kabel. Kabel i gitara na pewno są dobre ponieważ, podłączyłem ten sam kabel i gitare do drugiego piecyka i grał normalnie. Co może być przyczyną, że Marshall nie chce grać? Bardzo prosze o pomoc! Będę przyznawał pochwały!
Pozdrawiam i z góry dziękuję!!!




