Jablek
Posty: 113
Rejestracja: 27-10-2012 22:22

08-08-2013 18:02

W trakcie wyjmowania końcówki kabla gitarowego złącze jack postanowiło się rozpaść. Już wcześniej główką się kręciła, a jack ruszał się w gnieździe, ale poza tym wszystko działało. Niestety dzisiaj wyjąłem tylko patyk, a główka została w środku. Odkręciłem tylną płytkę w wzmaku, ale gniazdo jack jest zamknięte a wole nie kombinować bo się na tym kompletnie nie znam. Próbowałem wyjąć to pensetą ale nie dałem rady. To teraz pytanie: da się to wyjąć jakoś w domu, czy muszę zawieźć gdzieś ten piec.
W załączniku dodam zdjęcie jacka z zaznaczoną częścią, która znajduje się w gnieździe.
Gibson LPJ
Squier Stratocaster MiK 1995r.
Vox AC30C2
Vox Pathfinder 15R
Pearl Vision VX
Yamaha PSR-E413

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

08-08-2013 18:10

Trzeba rozkręcić piec i tyle, też tak miałem jak kumpel wsadził do mojego vypyra gówniany kabel ;)
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

Jablek
Posty: 113
Rejestracja: 27-10-2012 22:22

08-08-2013 18:47

Rozkręciłem piec tak, że wyjąłem cały wzmacniacz i w paczce został tylko głośnik. Nic mi to nie dało, bo wejście jack w środku jest zabudowane w jakby takiej malutkiej czarnej skrzynce, której nie wiem jak wyjąć.
Gibson LPJ
Squier Stratocaster MiK 1995r.
Vox AC30C2
Vox Pathfinder 15R
Pearl Vision VX
Yamaha PSR-E413

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”