Witam, właśnie otrzymałem mojego peaveya vip 2 i mam z nim pewien problem, otóż symulacje British, 6505, 6534, XXX i Classic na kanale Lead (czerwonym) strasznie sprzęgają, buczą, piszczą jak nie trzymam ręki na strunach. Jak zaczynam grać to dźwięki są wyraźnie cichsze od buczenia i zamulone (stają się głośniejsze jak gram z palm mutem) i ogólnie czasami są głośniejsze czasami cichsze i tak różnie skacze.Trochę pomaga skręcenie gałki głośności w gitarze. Na kanale crunch problem staje się mniej słyszalny ale również występuje... Podobnie jest z niektórymi efektami np. octaverem - urywa dźwięk, szumi, zmienia głośność itd.. Tak samo z symulacją syntezatora.
Na Fender Twin, Butcher, Budda problem nie występuje (być może na większych głośnościach, ale na takim 6505 to już od 0,5/13 zaczyna buczeć i piszczeć).
Na początku myślałem, że to może sprzęganie bo za blisko stoję, ale próbowałem odejść dalej i nic. Później myślałem, że to wina uziemienia, bo podłączyłem do gniazdka bez bolca, ale spróbowałem z bolcem i dalej to samo.
Więc już teraz nie wiem co o tym myśleć... może gitara nie jest wyekranowana, może przetworniki są za wysoko (zaraz je obniżę i zobaczę czy to coś da), albo ten wzmak jest po prostu zepsuty!!
Jeśli ktoś miał do czynienia z tymi wzmacniaczami, albo miał podobny problem to będę wdzięczny za wszelką pomoc :)


