kosa99
Posty: 10
Rejestracja: 06-01-2013 20:22

31-07-2013 13:12

Witam
Kiedy grałem na gitarze nagle coś zgasło i przestało grać. Myślałem, że to kabel, ale przyszedł nowy i dalej nie działa. Podłączyłem słuchawki, ale dalej nic nie słychać, więc to chyba nie głosnik. Co mogło się popsuć? Jeśli to ważne dodam jeszcze, że moja gitara to Cort KX-5 Katana
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

31-07-2013 13:15

Świeci się dioda ? Jest jakiś szum jak zglosnisz max?

kosa99
Posty: 10
Rejestracja: 06-01-2013 20:22

31-07-2013 13:25

Tak dioda się świeci, a jak podgłośnie to szumi

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

31-07-2013 13:26

A jak podpinasz jack od gitary to jest jakieś walnięcie ? I czy przy wyłączaniu i włączaniu jest takie pyknięcie z głośnika ?

kosa99
Posty: 10
Rejestracja: 06-01-2013 20:22

31-07-2013 13:33

Wszystko jest :/

Awatar użytkownika
jacenty
Posty: 335
Rejestracja: 10-04-2011 18:46

31-07-2013 20:40

Że się tak głupio zapytam, a sprawdziłeś, czy nie oderwał się jakiś kabelek od gniazda gitary? Katany mają to do siebie, że gniazdo lubi się luzować, a przez to, rusza się przy graniu i mógł oderwać się jakiś kabel od gniazda. Od tego bym zaczął.
Obrazek Obrazek
<<Cort KX5 [Dimarzio D-Sonic >><<Kustom KG212FX>> <<TC Electronic Flashback Delay>> << Marshall JH1 The Jackhammer, EHX Metal Muff >>

kosa99
Posty: 10
Rejestracja: 06-01-2013 20:22

31-07-2013 21:04

Pogmerałem trochę z tatą w tych kabelkach od wtyczki i działa. Wielkie ci dzięki ;)

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”