Awatar użytkownika
Sharkee
Posty: 23
Rejestracja: 20-03-2013 00:34

23-07-2013 21:27

Obecnie mam 20 watowego Fendera Mustanga. On sam już jest dość głośny, ale szczerze wątpię aby dał radę perkusji. Bardzo podobają mi się wzmacniacze marki Blackstar, a konkretnie myślę nad ID:60TVP. Boję się tylko, że wydam 2k na wzmacniacz który okaże się za słaby.
Obrazek
Washburn x12 <> LAG Tramontane 200D <> Epiphone Les Paul 1960 Tribute Plus
Blackstar ID:260 TVP

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

23-07-2013 21:44

Te blacksratsche mają chyba "system" Loud as valve ?
w kazdym razie i tak 60W tranzystora to na perke bez przodów bardzo dużo ;)

Awatar użytkownika
Sharkee
Posty: 23
Rejestracja: 20-03-2013 00:34

23-07-2013 21:51

Mam nadzieję, że to aż nad. Na temat samego wzmacniacza mógłby się ktoś wypowiedzieć? Wcześniej myślałem na Marshallem MG101CFX. Nie chcę na razie kupować typowej lampy, a właśnie Blackstary chwali się za świetne naśladowanie lampowych wzmacniaczy pod względem dźwięku. Podoba mi się również przez swoją prostotę. Wzmacniacze właśnie typu Fender Mustang są dla mnie trochę zbyt przekombinowane.
Obrazek
Washburn x12 <> LAG Tramontane 200D <> Epiphone Les Paul 1960 Tribute Plus
Blackstar ID:260 TVP

Awatar użytkownika
Sharkee
Posty: 23
Rejestracja: 20-03-2013 00:34

24-07-2013 23:42

No i jeszcze w drugą stronę. Mieszkam w bloku, więc pytanie czy 60 watt nie zagwarantuje mi codziennej wizyty niebieskich? Pytanie raczej, czy nie ma problemu aby na tyle skręcić master i volume aby dało się cicho grać?
Obrazek
Washburn x12 <> LAG Tramontane 200D <> Epiphone Les Paul 1960 Tribute Plus
Blackstar ID:260 TVP

Aremenius
Posty: 194
Rejestracja: 10-06-2011 20:40

25-07-2013 08:23

Poczytaj na wszystkie pytania możesz znaleźć odpowiedzi w pewnym magazynie którego nazwy nie mogę przytoczyć (wszystko to i więcej opisane było w numerze lipcowym)
Bash Sidewinder Dorico + Buzzaro 212 V30 + Fractal AXE FX Standard + Skervesen Swan FF7

Basfull
Posty: 17
Rejestracja: 19-10-2012 20:57

27-07-2013 21:39

Bez obawy, 60 wat jest zupełnie wystarczające. Ja mam 2 wzmacniacze, akustyczny i do elektryka 80W, nigdy ich jeszcze nie odkręciłem wiecej niż do połowy. Jak będziesz grał koncert gdzie będzie potrzeba więcej niż 60 wat to i tak CIę nagłośnia.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”