gharalion
Posty: 468
Rejestracja: 14-06-2012 15:08

09-06-2013 21:57

Cześć. Dziś na próbie mój Boss DS1 nagle ścichł (sorry za wyrażenie). W czwartek jeszcze wszystko było w porządku, a teraz efekt gra, włącza się, potencjometry reagują normalnie, aczkolwiek jak go włączę, pomimo głośności ustawionej na maxa efekt gra ciszej niż clean. Czy ktoś miał podobny problem. Rozkręciłem go i wszystkie luty wyglądają w porzadku. Efekt zasilam zasilaczem, inne efekty na tym samym kabelku grają, także to nie jego wina. Jest możliwość, że to potencjometr się rozsypał?

tomaszG
Posty: 1277
Rejestracja: 22-11-2012 22:19

11-06-2013 10:50

Jeżeli na czystym kanale jest ok to jak piszesz , sprawdzić potencjometr volume i podstawa fety( klucze) 2SK30A które wł/wył efekt. Jakby co , nie ma problemu .Mogę naprawić.

Awatar użytkownika
krechaSP
Posty: 569
Rejestracja: 04-08-2012 02:46

17-07-2013 00:21

miałem to samo. Boss ds-1 jest po prostu beznadziejnym efektem. najgorszym z fabryki Bossa. Pewnie tak samo jak mój został wyprodukowany w Chinach z najgorszych części, które nie nadawały się do innych efektów bo były wadliwe. ja swojego oddałem kumplowi za symboliczne 5 dych. on to upuścił na schody i zaczęło działać. mówię całkowicie poważnie.

Awatar użytkownika
dikulec
Posty: 29
Rejestracja: 26-02-2011 12:59

22-07-2013 09:29

Przechodzilem takie cos z double muffem.

Dokładnie tak samo- padł potek volume.
-'96 Mensfeld Stratocaster w/ 1x wilkinson MHWB
-'00 Fender MiM Stratocaster
-'11 Epiphone Les Paul Custom Ebony
-'98 Marshall JCM 2000 DSL 50 w/ Laney LV412A, Laney Cub 12R W/G12T-75
-EHX Big Muff, vintage EHX double Muff,'96 Boss CE-5, GCB-95 True Bypass, PW-CT04
-'05 BOSS GT8, WHAMMY V <3

Wróć do „Efekty gitarowe”