Mam obecnie Fendera Mustanga I 20 w. DO tej pory sprawował się świetnie, a grając na nim w mieszkaniu nigdy nie musiałem rozkręcać go na więcej niż 50% mocy. Teraz przyszła mi gra w zespole i szczerze wątpię, żeby był w stanie przekrzyczeć, dość głośną, perkusję. Mam zamiar go sprzedać i kupić coś lepszego.
Mustang nigdy mnie nie zawiódł oraz lubiłem się bawić jego opcjami, ale z drugiej strony jest trochę zbyt przekombinowany.
I tutaj pojawia się pytanie. Co kupić. Rozważam opcję kupienia Fendera Mustanga III lub czegoś zupełnie innego, co mam nadzieje mi polecicie. Cena niech będzie właśnie w okolicach Mustanga III czyli 1200 zł. Oczywiście jak będzie coś naprawdę wyjątkowego to jestem w stanie trochę dorzucić.


