emper0r
Posty: 14
Rejestracja: 04-04-2012 11:21

30-06-2013 23:00

Cześć,
Niedawno zakupiłem kilkuletni wzmacniacz Grunthell - 25W haed full lampa + paczka na Celestionie 12". Szczena opada i nie można długo zebrać, bo wzmak jest robiony na zamówienie, w całości ręcznie i paczka też. Używany może pół roku/rok, stan idealny wizualny i techniczny, transportowany z 70 km do Warszawy.
Niestety nagle zaczął harczeć - moim zdaniem jakby głośnik. Zdaniem lokatora od którego kupiłem to ten wzmacniacz tak już ma ale ja jestem pewien, że na początku tak nie było. Grałem przecież piękne jazzowe akordy na cleanie na 1/2 głośności i nie było żadnego harczenia, a przester sie robił bardzo lekki, bluesowy ( taki to wzmacniacz ) i przyjemny dla ucha przy mocniejszym kostkowaniu. Natomiast teraz to wszystko pierdzi niemiło, no nie da się słuchać.
Zauważyłem to jakby po tym jak podłączaliśmy bassówkę do niego... Niby głośno nie było ale wydaje mi się, że to może być powodem. Ze dwa razy też padł mi prąd podczas gry ale wątpie żeby to miało taki wpływ. Może lampy są stare/ uszkodziły się jakoś? Może dlatego, że stał 3 lata nieużywany? A może przez bass rozwalił się głośnik? Na moje ucho to może być głośnik ale jak lekko dotykam ręką membrany to chodzi normalnie i nic nie słychać, sama membrana wygląda solidnie i nie wydaje mi się, żeby przy takim dość cichym brzdękaniu przez 20 min na basie coś się rozwaliło ale kto wie.
Co robić? To mogą być lampy? Lepiej od razu udać się do ogarniętego elektryka?|
Chce żeby to grało tak jak na początku :/ Znacie kogoś w Warszawiee kto zna się na robocie a nie zedrze ze mnie zbytnio za naprawę?
Dzięki za poświęcony czas :)

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

30-06-2013 23:07

Najpierw udaj się sprawdzić go pod inną paką :)

Scorpie
Posty: 736
Rejestracja: 24-11-2011 09:08

30-06-2013 23:09

Padł ci prąd podczas gry znaczy przy włączonym wzmacniaczu? To może być przyczyną. Najpierw sprawdź pod inną paczką, potem pomyślimy. A w warszawie ja kogoś mogę mieć.
I drive a rolls royce, 'cos it's good for my voice

lubieto
Posty: 163
Rejestracja: 20-05-2013 17:05

01-07-2013 15:27

jeżeli słyszysz szumy podczas grania, lekkie trzeszczenie jakby przy kręceniu zużytymi potencjometrami to oznaczać będzie lampy.

ja jeśli takie bardziej pierdzenie, chrobotanie to może być to cewka głośnika.

emper0r
Posty: 14
Rejestracja: 04-04-2012 11:21

01-07-2013 16:23

Dzięki za odpowiedzi, spróbuję jakoś załatwić inną pakę pod to - tylko nie ogarniam tematu i nie wiem jeszcze jaką podłączyć konkretnie żeby czegoś nie zepsuć. Coś tam się musi zgadzać muszę przeszukać forum.
Dam znać co z tego wyszło :)
W razie czego cewkę głośnika da radę jakoś "załatać"? Fizycznie nic nie wygląda źle, ten głośnik był kupiony nowy i grał niecały rok. Czy raczej liczyć się z wymianą Celestiona co pewnie parę stówek kosztuje...

lubieto
Posty: 163
Rejestracja: 20-05-2013 17:05

01-07-2013 19:03

przypilnuj tematu oporów podłączanej paczki ( ilość Ohm)

i nie będzie nic widać. Cewka nie eksploduje :)

jeżeli okaże się ze to głośnik to
cewkę jak najbardziej da się wymienić, za nie duże pieniądze. Pomocy szukaj w firmach które handlują sprzetem nagłośnieniowym/wypożyczają je lub najzwyczajniej naprawiają głośniki.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”