Piotrek67
Posty: 16
Rejestracja: 21-04-2013 13:23

30-06-2013 20:54

Bo w sumie bandit jest za bardzo głośny na warunki domowe, więc mocnego brzmienia na niskiej głośności chyba nie wyciągnę. A w Laneyu gdy włożę kabel do <1W to będę mógł go rozkręcić na maxa i jeszcze ewentualnie dopalić jakąś kostką, a na występy śmiało wepnę do 15W, a i tak będzie pewnie za głośno. Widzę w obu piecach plusy i minusy. Są to zupełnie dwa inne piecyki, tylko który będzie lepszy do domu, na małe koncerty i na próby?

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

30-06-2013 20:57

15W cleanu to mało na występy :) na gigi i próby bandit zdecydowanie, zreszta porównujesz "cleanowego" lampiaka z jednym z lepszych tranzystorów, zdecyuj się na coś ;)

a bandit w domu nie jest zbyt głośny, podejrzewam, ze nawet latwiej bedzie ustawic na nim glosnosc niz na laneyu :)

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”