Heviszko
Posty: 16
Rejestracja: 21-05-2013 19:36

28-06-2013 20:45

Czy różnica brzmienia we wzmacniaczu lampowym będzie dla osoby początkującej odczuwalna
względem np. Valvestate 8080? Wybieram pierwszy wzmacniacz i nie wiem, czy brać od razu lampę do 1000 zł,
czy taki np. Valvestate. Chodzi o heavy metal i brzmienie ogółem.

Awatar użytkownika
kojot
Doradca
Posty: 537
Rejestracja: 12-07-2012 09:21

28-06-2013 21:12

Dla początkującego może nie. I ten Valvestate reaguje na moc uderzenia czyli niuanse artykulacyjne. Ma piękny (choć walący czasem tranzystorową siarą) przester. Według mnie mała różnica dla POCZĄTKUJĄCEGO.

stillG
Posty: 202
Rejestracja: 12-11-2012 08:28

28-06-2013 21:17

Jeżeli to pierwszy wzmacniacz to napewno nie usłyszysz różnicy bo niby do czego miałbyś porównywać.

Awatar użytkownika
Cyssiek
Posty: 944
Rejestracja: 22-07-2009 13:14

28-06-2013 21:18

@up +1
Fender Stratocaster Korea '92, Peavey JF1EX, basik Stagg, Alesis iO|2, T.Bone SC450, Shure SM58, CME M-Key

Heviszko
Posty: 16
Rejestracja: 21-05-2013 19:36

28-06-2013 21:42

Może źle to ująłem, miałem na myśli to czy jak bym miał przed sobą takiego np. Valvestate i jakąś lampę i na obu bym zagrał, to czy odczułbym różnicę w brzmieniu - jeśli byłoby to moje pierwsze użycie wzmacniacza w życiu.

Awatar użytkownika
Jim99my
Posty: 340
Rejestracja: 14-09-2012 20:26

28-06-2013 21:43

Myślę że delikatną różnicę być odczuł. Lampy mają taki cieplejszy dźwięk.
Obrazek
Cort X2
Obrazek
Obrazek
Jeżeli pomogłem, możesz się odwdzięczyć. Kliknij przycisk "Pomógł" :D

Heviszko
Posty: 16
Rejestracja: 21-05-2013 19:36

28-06-2013 21:47

Czyli warto dać 200 zł więcej i wziąć lampę jako pierwszy wzmacniacz?

Awatar użytkownika
Blazkowicz
Posty: 58
Rejestracja: 12-04-2008 00:51

28-06-2013 22:13

Kwestia gustu, jest dużo osób, ktorym tranzystory podobają się niemniej jak lampy, aczkolwiek ja do nich nie należę.
Lampy wymagają więcej finezji/perfekcji/techniki, inaczej brzmią kiepsko.
Także na początek (zakładając, że dopiero zaczynasz uczyć się grać), mogą szybko zniechęcić.
88 Korean Kramer Striker Custom FR 424
Yamaha EG 112
ESP LTD F-104
Mesa Boogie 50/50
Ada-MP-2
TC Electronics G-Major
Line 6 POD X3 Live
2x12 G12T-75
2x12 G12M Greenback
Kilka kabli i kostek

Awatar użytkownika
kojot
Doradca
Posty: 537
Rejestracja: 12-07-2012 09:21

28-06-2013 22:17

Nie modź sobie z lampą, tylko naucz się najpierw grać. Poza tym jak kupisz lampę 15W, to jej nie rozkręcisz na maksa w domu i i tak będzie słabo brzmieć.

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

29-06-2013 02:31

Heviszko pisze:Czyli warto dać 200 zł więcej i wziąć lampę jako pierwszy wzmacniacz?

Jezeli mozesz to tak, lepiej sie uczyc od poczatku i wyrabiac sobie odpowiednie nawyki, niz pozniej sie przyzwyczajac i walczyc z brakami jezeli sie takie zauwazy.

kojot pisze:Poza tym jak kupisz lampę 15W, to jej nie rozkręcisz na maksa w domu i i tak będzie słabo brzmieć.

Nie bedzie slabo brzmiec, po prostu nie bedzie brzmiec tak dobrze jak rozkrecona.

Awatar użytkownika
SV100
Posty: 437
Rejestracja: 17-02-2013 10:31

30-06-2013 19:34

Zależy jaką lampę chcesz kupić, bo może wybrałeś/wybierzesz coś co tylko dla zmyłki ma lampy.
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Klawiszowiec
Posty: 1346
Rejestracja: 06-02-2012 19:11

30-06-2013 20:10

np. Peavey Valveking, lampowy a lampowego dźwięku nie usłyszysz :
" Mają też bubel - Valvekinga, na którego naprawdę warto uważać, bo mimo że to lampowy wzmacniacz
i bardzo kusi, to walorów prawdziwej lampy ma w sobie nie wiele."
http://gitara-online.pl/viewtopic.php?f=40&t=775
Classic Vibe 50 Ltd Candy Apple Red, Yamaha THR10 kremowa, Yamaha F310,

Heviszko
Posty: 16
Rejestracja: 21-05-2013 19:36

30-06-2013 23:28

SV100 pisze:Zależy jaką lampę chcesz kupić, bo może wybrałeś/wybierzesz coś co tylko dla zmyłki ma lampy.

Myslalem nad VHT 6 Ultra

TomaszM81
Doradca
Posty: 989
Rejestracja: 29-03-2010 05:25

30-06-2013 23:50

Heviszko pisze:Myslalem nad VHT 6 Ultra

Do metalu? ZAPOMNIJ.
NonsensoniA

lubieto
Posty: 163
Rejestracja: 20-05-2013 17:05

01-07-2013 15:40

różnica w brzmieniu jest ogromna gdy mamy do czynienia z full lampowym combo a kiepskim tranzystorem.
Na pewno usłyszałbyś różnice w dynamice, czystości dźwięku i wytykaniu wad twojej gry/gitary na korzyść lampy oczywiście.

Na początek przygody z gitarą proponuje tranzystor, z uwagi na praktycznie bez kosztową obsługę lub też małą lampe (z 2 sztukami)
W lampy zużywają się. Przy żmudnych ćwiczeniach, lub ogólnym opalcowaniu gitary to nie potrzebne koszty a zestaw lamp potrafi kosztować...

dla mnie z takich masowych tranzystorów produkty Rolanda podchodzą najbardziej, seria Cube jak pamietam.

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

05-07-2013 16:55

ja też lubie rolandy. cube 40 zagra wspaniale ze wszystkim, przestery niezłe, tylko fuzzu brakuje a distortion też jak troche posłuchasz szatanów nie wystarczające. jako pierwszy piec świetne- wyszalejesz sie z mocnymi przesterami, pobawisz sie w knopflera na kanale czystym, efx modulacyjne nienajgorsze, symulacje gadów lampowych lepsze niż voxy i line6, looper na półtorej minuty, fajny delay, kanał solowy, bardzo intuicyjna obsługa wszystkiego, słowem świetny początek, po którym wiesz już mniej więcej jaki profesjonlny wzmacniacz cie bdzie interesowal
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”