poznan-michal
Posty: 17
Rejestracja: 09-02-2009 18:53

06-06-2013 12:48

Witam!
Po roku odkładania pieniędzy w końcu kupiłem swojego pierwszego Marshalla. Wybór padł na 8280, wszystko fajnie, dostałem na niego gwarancje na rok, mam go dwa dni i podczas kręcenia gałką treble na cleanie zauważyłem że w okolicach tak mniej więcej od 6 pozycji do 9 zaczynają się takie dziwne trzaski, momentami nawet przerywa sygnał (chyba że mocno walne w struny). Zastanawiam się czy wystarczy wymiana tego potencjometru od treble bo to bym mógł sam zrobić i zamknąć się w granicach 20-30 zł, czy może problem może leżeć gdzie indziej? Nie chciałbym tego wysyłać do serwisu jeśli to jakiś drobiazg a kurier miałby wyjść drożej niż część i moja robocizna, ale z drugiej strony co jeśli się okażę że potencjometr wymienię, a problem nadal występuje. Problem występuje tylko na tym potencjometrze, na innych nie zauważyłem nic podobnego. Miał ktoś może jakiś podobny problem, żeby coś doradzić, a może jest tu jakiś obyty elektronik, ktoś co się zna na budowie pieców, żeby mniej więcej określić co to będzie?
Bardzo proszę o jakąś radę.
Pozdrawiam
Michał

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

06-06-2013 13:52

Ja z doświadczenia wiem, że jeśli dźwięk się pojawia jak mocno uderzysz w struny to coś się stało z tranzystorami. Ja bym się przeszedł z nim do serwisu albo go oddał komuś z forum kto się na tym zna. Jest też jakiś AmpDoctor, może Marvel i inni co by sobie z tym pewnie poradzili.

poznan-michal
Posty: 17
Rejestracja: 09-02-2009 18:53

06-06-2013 15:06

Skończyłem informatykę i nie znam się na elektronice. Moje doświadczenia w tym temacie kończą się na wymianie baterii :) ale czy jeśli problem byłby po stronie tranzystorów to nie powinno tak działać na całym potencjometrze, że trzeszczy i nie ma sygnału, bo u mnie od 0 do 6-7 nic nie trzeszczy i jest sygnał, od 6-7 do 9 trzeszczy jak cholera i urywa sygnał, raz jest raz nie ma, zazwyczaj walnięcie w struny trochę mocniej pomaga ale za chwilę znowu nie ma sygnału i przy pozycji 10 znów działa normalnie. Mówię nie znam się, stąd ten temat. Podpytałem trochę znajomego co się hobbystycznie zajmuje elektroniką i mówi że być może potencjometr do wymiany, może jakieś "zimne luty" cokolwiek to znaczy, że wystarczy podgrzać lutownicą. A może przeczyszczenie coś da?? Poczytałem trochę w necie i znalazłem jakiś Spray Kontakt do potencjometrów, może to?? Niby przed sprzedażą wzmacniacz został sprawdzony, cała elektronika, potencjometry przeczyszczone, ale tam kto wie czy tak na pewno było. Mam na niego gwarancje na rok, ale nie chcę go wysyłać z Poznania do Olsztyna (tam kupiłem, tam mam serwis), bo kurierem to wyjdzie z 50 zł w jedną stronę, a może to tylko jakiś drobiazg, który mogę zrobić we własnym zakresie. Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł poza tranzystorami??

Awatar użytkownika
cygaro1886
Posty: 252
Rejestracja: 15-10-2009 17:32

06-06-2013 16:46

raczej potencjometr do wymiany ewentualnie kondensator ktory idzie do tego potka moze przerywac
Naprawa wzmacniaczy gitarowych i innego sprzętu muzycznego

tel 669941869

Przemo

poznan-michal
Posty: 17
Rejestracja: 09-02-2009 18:53

06-06-2013 17:05

O widzę, że odezwał się ktoś z Poznania, na dodatek w podpisie widzę informację o naprawach pieców i numer kontaktowy. Jak sam nie dam rady, albo wymiana potencjometru by nic nie dała, byłaby możliwość kolego cygaro1886, żebyś go wtedy przejrzał co mu dolega? To na pewno jakiś drobiazg, nie trafo, nie głośnik więc wysyłka znowu tam gdzie go kupiłem jest raczej nieopłacalna, jeśli byłaby możliwość pewnie dużo taniej niż wysyłka kurierska zrobić go na miejscu.

Awatar użytkownika
cygaro1886
Posty: 252
Rejestracja: 15-10-2009 17:32

06-06-2013 17:07

nie ma problemu
Naprawa wzmacniaczy gitarowych i innego sprzętu muzycznego

tel 669941869

Przemo

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

07-06-2013 11:40

Kurierem wysyłka 20 zł przez jakiś serwis typu tani-kurier, albo kurier-broker.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”