stado14
Posty: 34
Rejestracja: 08-11-2010 19:17

02-06-2013 20:26

Jak w temacie szukam wzmaka do Vintage v100. Będę grał lżejsze brzmienia. Głównie w domu, choć będą zdarzać się również takie wydarzenia jak występy na piknikach rodzinnych festynach itp. Myślałem nad Roland Cube 20xl ale niektórzy mówią, że jest głównie do cięższych brzmień, myślałem nad Fenderem Frontmanem 25r, ale niektórzy mówią, że w znanych markach takich jak Fender lub Marshal płaci się głównie za markę i dlatego się ich nie opłaca kupować. Dlatego moje pytanie, jaki naprawdę wzmacniacz powinienem wybrać i ile na niego przeznaczyć pieniędzy. Bo nie wiem czy jest sens kupować na początek za 1000 zł, skoro to mój pierwszy wzmak, z drugiej strony jaka jest minimalna cena, żeby nie kupić chłamu? Czekam na rady i z góry dzięki ;)
Obrazek Obrazek

Jeśli pomogłem, kliknij "pomógł".

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

02-06-2013 20:27

Jak chcesz coś co uciągnie jakiś " piknik" to 500zł przyjąłbym za dolną granice, uzywany fender frontman 65 ;)

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

02-06-2013 20:29

Tak jak wyżej frontman65r zacny wzmak.
Sam sprzedaje Harley-a Bentona hb80r jakbyś był chętny.
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

stado14
Posty: 34
Rejestracja: 08-11-2010 19:17

02-06-2013 20:39

A co z tymi, które podałem?
Coś, ktoś na ich temat by powiedział?
Edit: Ciężko znaleźć te wzmacniacze, które podaliście ;)
Co z tym Roland Cube 20xl i Fender Frontman 25r, czy Fender Mustang odnośnie tego co napisałem wcześniej???
Obrazek Obrazek

Jeśli pomogłem, kliknij "pomógł".

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

02-06-2013 23:10

Mustang daje cyfrą.
Frontman 25 pierdzi.

Frontmana 65r znajdziesz na tablicy.
Bentona sprzedaje ja.

Cube jest dobry ale nie do zespołu.
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

stado14
Posty: 34
Rejestracja: 08-11-2010 19:17

03-06-2013 19:36

Jeszcze ostatnie moje pytanie: jak takie wzmacniacze typu 60 W zachowują się w domu?
Czy to, że jest 60 W a nie np. 30 czy 20 od razu decyduje, że będzie dobrze grał TYLKO na jakichś próbach czy koncertach?
Obrazek Obrazek

Jeśli pomogłem, kliknij "pomógł".

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

03-06-2013 19:41

Nie, dobry tranzystor 100w zagra cichutko jak ma porzadną regulacje glosnosci ;)

Awatar użytkownika
miklej
Posty: 872
Rejestracja: 27-11-2011 18:25

03-06-2013 20:03

Zawsze zapas mocy się przyda :D nigdy nie wiadomo gdzie cię poniesie :D Ja mam 50W i zadko kiedy mam ponad 1/2 przeważnie 1/3
Peace \m/

Awatar użytkownika
krisdj
Posty: 555
Rejestracja: 03-06-2012 13:47

03-06-2013 20:23

Tranzystory też lubią być czasami rozkręcone, choć z ściszaniem ich nie jest tak źle jak z lampą której połowa gałki Volume to minimum do pełni brzmienia.

BTW. Najlepszą konfiguracją byłby ten Harley Benton + jakieś multi Digitecha albo Zooma. Zapas mocy jest na jakiś Jamming z kolegami(+przebije się przez perkusję) albo mały występ(np. szkoła).
LTD EC-500 > Dunlop Cry Baby 95Q > Marshall AVT150

stado14
Posty: 34
Rejestracja: 08-11-2010 19:17

04-06-2013 19:14

Ten Harley prawdopodobnie będzie, na multi możliwe, że jeszcze bedę musiał chwilę poczekać, bo kasa z nieba nie leci niestety ;)
A jak już jesteśmy przy tym temacie to w jakich cenach można dostać coś sensownego?
Obrazek Obrazek

Jeśli pomogłem, kliknij "pomógł".

Awatar użytkownika
krisdj
Posty: 555
Rejestracja: 03-06-2012 13:47

04-06-2013 23:16

Używany zoom g1n 100-150.

Wysłane za pomocą aplikacji Tapatalk 2
LTD EC-500 > Dunlop Cry Baby 95Q > Marshall AVT150

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”