12-05-2013 10:33
Ta informacja powinna być podklejona gdzieś bo dotyczy wszystkich napraw kupionych rzeczy - producenci używają cyny z niską (albo bez, nie pamiętam dokładnie) zawartością ołowiu, przez co topi się ona w o wiele wyższej temperaturze, niż taki tinol jaki kupujemy w sklepie. Starą transformatorówką bodajże 45W ja takie rzeczy robię, ale też łatwo nie idzie, nie wspomnę już o lutownicach oporowych z ostrymi grotami, gdzie ta powierzchnia grzania jest zwyczajnie zbyt mała na takie rzeczy.