Awatar użytkownika
Aleth
Posty: 77
Rejestracja: 20-12-2012 16:40

03-05-2013 23:06

Witajcie.
Mam pytanie do właścicieli lamp ostatnio jestem zmuszony chodzić na próby do płatnych sal co za tym idzie zwykle muszę ładować cały sprzęt do samochodu, tak czy inaczej usłyszałem coś ciekawego mianowicie że head nawet jeżeli jest postawiony stabilnie nie powinien być przewożony w bagażniku bez żadnej skrzyni. Domyślałem się że sama głowa nie może być od tak wrzucana do samochodu więc owijałem ją w gruby koc no ale to dość tanie i pewnie słabe rozwiązanie. Teraz tak się zastanawiam lepiej jest kupić case na head czy uszyć po prostu bardzo gruby pokrowiec gdzie między warstwami materiału będzie włożona pianka? A może są jeszcze inne możliwości by bezpiecznie transportować sprzęt po naszych dziurawych drogach :)
ObrazekObrazek
Tesla Plasma X-1(Bridge, Neck)---->Joyo Ultimate Drive---->Behringer DD400---->Dunlop ZW45----> Laney Cube Head

Awatar użytkownika
nelsonmisiek
Posty: 134
Rejestracja: 14-02-2010 23:02

03-05-2013 23:12

Ja po prostu ustawiam piec w bagażniku na stercie kilku kocy tak aby nie miał okazji się ruszyć oraz przewrócić i aby koce z lekka amortyzowały wstrząsy. Po prawie 2 latach takiego wożenia nic się nie dzieje.
Fender Telecaster FMT, Vintage VXP6BK, Epiphone Les Paul Standard, Marshall JCM2000 DSL 401

Awatar użytkownika
Aleth
Posty: 77
Rejestracja: 20-12-2012 16:40

03-05-2013 23:34

Też tak robię chociaż u mnie w bagażniku ląduje też paka, pedalboard no i gitara. Tak czy inaczej usłyszałem od kolesia który zajmuje się naprawą lamp że koce to bardzo kiepskie rozwiązanie. Polecał grubo szyte pokrowce chociaż jak dla mnie na chłopską logikę gruby pokrowiec czy np 2 grube koce to jedno i to samo zabezpieczanie
ObrazekObrazek
Tesla Plasma X-1(Bridge, Neck)---->Joyo Ultimate Drive---->Behringer DD400---->Dunlop ZW45----> Laney Cube Head

Awatar użytkownika
nelsonmisiek
Posty: 134
Rejestracja: 14-02-2010 23:02

04-05-2013 00:44

I po części ma facet racje. Pokrowiec zapobiega osadzaniu się różnego syfu wewnątrz wzmaka czyli na lampach. Dodatkowo chroni boki wzmacniacza. Jeśli masz czysto w bagażniku i wzmak nie obija się o ściany to jest wszystko ok.
Fender Telecaster FMT, Vintage VXP6BK, Epiphone Les Paul Standard, Marshall JCM2000 DSL 401

Awatar użytkownika
wieluch13
Posty: 260
Rejestracja: 09-01-2012 16:08

04-05-2013 15:07

Podepne sie do tematu... Co moze sie stać takiemo headowi przy transporcie bez zabezpieczeń ?
PRS Custom 24 --> Korg Pitchblack --> MXR Phase90 --> MXR Smart Gate --> TC Electronic HOF mini --> TC Electronic Flashback X4 --> TC Electronic Spark Mini --> PRS Archon --> ENGL 4x12" Standard Straight

Awatar użytkownika
nelsonmisiek
Posty: 134
Rejestracja: 14-02-2010 23:02

04-05-2013 15:26

Mogą uszkodzić sie lampy, plus dużo syfu moze dostać sie do środka nie mówiąc juz o jakimś mechanicznym uszkodzeniu obudowy i głośnika (jeśli masz combo) przez obijanie sie pieca o wszystko co w pobliżu.
Fender Telecaster FMT, Vintage VXP6BK, Epiphone Les Paul Standard, Marshall JCM2000 DSL 401

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”