Awatar użytkownika
kubeusz95
Posty: 55
Rejestracja: 18-11-2012 21:34

29-04-2013 21:52

Posiadam wzmacniacz Kustom kg112fx, a kiedy go wyłączam to słychać często taki jakby strzał, a jak włączony jest delay to slychać z delayem. Czasem nie ma hałasu w ogóle, jednak występuje to bardzo często i jest denerwujące. Co jest przyczyną?

Awatar użytkownika
Klawiszowiec
Posty: 1346
Rejestracja: 06-02-2012 19:11

30-04-2013 09:05

ściszasz obie gałki Volume przed wyłączeniem ?
Classic Vibe 50 Ltd Candy Apple Red, Yamaha THR10 kremowa, Yamaha F310,

Awatar użytkownika
kubeusz95
Posty: 55
Rejestracja: 18-11-2012 21:34

30-04-2013 16:38

Nie. To jest zależne od tego? W cube 15XL taki problem nie występował.

Awatar użytkownika
Excubitor
Posty: 689
Rejestracja: 11-05-2008 22:11

30-04-2013 17:13

Raczej jest związane, w końcu ten dźwięk wydobywa się z głośnika. Parę lat temu "uczono", żeby przed wyłączeniem wzmaka powyciszać wszystkie volume'y, skręcić gain, powyłączać efekty.
"Ja się nie znam, to się chętnie wypowiem."
Obrazek

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

30-04-2013 18:05

Miałem ten piec, pisałem chyba nawet o tym z reverendem to u niego jest to samo.

Tak ma po prostu, głośnikowi się nic nie stanie. A głośno jest u Ciebie przy tym strzale ? Bo u mnie to była taka pierdołka która nikomu nie przeszkadzała ( cicho było ) ; p

Awatar użytkownika
kubeusz95
Posty: 55
Rejestracja: 18-11-2012 21:34

30-04-2013 18:12

Raz głośno, raz cicho przy tych samych ustawieniach. Właściwie mocno to nie przeszkadza, ale dziwnie brzmi, więc trochę się martwiłem xd ale skoro w innych egzemplarzach też tak jest i jest to nieszkodliwe to nie ma problemu :)

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

30-04-2013 18:35

U mnie też czasami wariowało z głośnoscią jak wyłączałem, ale brzmiało jakbys wyłaczał stary kineskopowy telewizor ;p

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

01-05-2013 11:58

Taak, potwierdzaam :D Pisaliśmy konkretnie o głośności, którą ciężko ustawić, by było słyszalnie ale cicho, bo inaczej albo jest za głośno albo nie słychać nic. Pykanie przy włączaniu/wyłączaniu rzeczywiście jest, na początku trochę mnie to bawiło, bo dźwięk jakby obcy się zbliżali... ;) Porównanie tego do starego telewizora kineskopowego jest jak najbardziej trafne. Jak widać ten typ tak ma i nie ma się czym martwić. Mi też to zbytnio nie przeszkadzało, ale trzeba się przyzwyczaić, że ten dźwięk zawsze będzie nam towarzyszył. Ja już praktycznie nie zwracam na to uwagi. Głośne ani szczególnie denerwujące to to nie jest :)

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”