Awatar użytkownika
kojot
Doradca
Posty: 537
Rejestracja: 12-07-2012 09:21

25-04-2013 18:32

Otóż mam pytanie. Może nietypowe a może banalnie łatwe. Nie grałem na wielu wzmacniaczach.
Jaki piec mam, każdy widzi. Crate nie jest uważany za arcydzieło, ja też go za cuś takiego nie uważam. I dlatego kupiłem sobie jakiś czas temu Bossa SD-1, aby przester był znośny. No i jest, ale jednak coś mnie zaciekawiło. Otóż:

Clean jest na Crate'ie bardzo ładny. Akceptowalny. Super słychać wszystkie częstotliwości, jakość jest piękna. Natomiast kiedy włączam overdrive (czy to z kostki, czy wbudowany), wszystko drastycznie się zmienia. Dźwięk jest szmaciasty, obcięte końcówki dźwięków. Zupełnie jakby inny wzmacniacz. Czego to jest wina? Kostki? Kabli nie, sprawdzałem. Czemu po dodaniu odrobiny zniekształcania wzmacniacz zachowuje się tak różnie?? Przecież jedyna zmieniona rzecz to sygnał, który teraz płynie przesterowany.

Awatar użytkownika
miklej
Posty: 872
Rejestracja: 27-11-2011 18:25

25-04-2013 18:35

Może głośnik nie wyrabia i pieprzy wszystko :/
Peace \m/

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

25-04-2013 20:06

A jak używasz tej kostki - masz clean i włączasz kostkę? Na ile masz rozkręcony wzmacniacz, na ile masz rozkręconą kostkę?

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

25-04-2013 20:12

Ale na innych wzmacniaczach jest lepiej? Przesterowanie sygnalu polega na jego obcinaniu, podczas gdy jest pare rzeczy ktore moga wplywac na jakosc, to po prostu taki sygnal i granie na nim to zupelnie co innego niz czysty.

Awatar użytkownika
kojot
Doradca
Posty: 537
Rejestracja: 12-07-2012 09:21

25-04-2013 20:32

@ Sylwek

Próbowałem w różnych konfiguracjach. Zwykle w piecu master na od godziny 6. do 12. Kostka na dziesiątą, jedenastą. Czasem mniej.

@ fsw

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, co mówisz. Grałem na tej samej gitarze na Laney'u P35, różnica jest... no są nieporównywalne. Ten drugi po prostu oczarował mnie dźwiękiem. Nie chodzi o przesterowanie, wiem co to jest :) chodzi o to, że sygnał traci głębię, nie wiem jak to opisać sensownie, ale mogę to porównać to strun - gdy gram na cleanie, dźwięk jest pełny, basowy, jakbym miał nowe struny. Natomiast po przesterowaniu dźwięk traci "to coś", jakbym nagle zmienił struny na półroczne. Dźwięk muli, nie ma głębi, wszystko co mogę o nim powiedzieć to to, że jest.

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

25-04-2013 20:37

Ale na Laneyu grałeś z kostką czy na stockowym przesterze?

Awatar użytkownika
kojot
Doradca
Posty: 537
Rejestracja: 12-07-2012 09:21

25-04-2013 20:40

Nom na wbudowanym. Kostki nie podłączałem.

Awatar użytkownika
kojot
Doradca
Posty: 537
Rejestracja: 12-07-2012 09:21

25-04-2013 22:04

Hmm a może jakość instalacji (w sensie prąd, uziemienie itp) ma znaczenie? W sumie nie mamy uziemienia, tylko mi gniazdko z bolcem założyli.

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

25-04-2013 22:39

Pewnie to po prostu roznica pomiedzy konkretnymi przesterami, obcinanie dolu jest czeste, ale ogolnie wzmacniacz, glosnik i inne rzeczy tez moga miec wplyw.

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

26-04-2013 00:07

Pobaw się equalizerem. Ten Crate ma strasznie dziwny equalizer, ja go używam z basem skręconym na 0, a mid i high na maxa.

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

26-04-2013 00:23

Rethfing pisze:Pobaw się equalizerem. Ten Crate ma strasznie dziwny equalizer, ja go używam z basem skręconym na 0, a mid i high na maxa.



Yup, w kustomie jest dokładnie tak samo, uroki tanich wzmacniaczy ;)

Głośnik lipny, jak podpiałem kustoma pod marshalla kolegi to było bez porównania ;p
(a crate jest gorszy - w mojej opnii )

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

26-04-2013 20:53

kojot pisze:Hmm a może jakość instalacji (w sensie prąd, uziemienie itp) ma znaczenie? W sumie nie mamy uziemienia, tylko mi gniazdko z bolcem założyli.


Brak uziemienia w tym przypadku może mieć tylko wpływ na szumy, trzaski itp na brzmienie nie wpływa. Przyczyn może być wiele. Na początku trzeba bardzo dobrze poznać sam wzmacniacz jego charakterystykę, pobawić się gałkami, zobaczyć jak zachowuje się na dużej głośności a jak na niskiej - i to nie jest kwestia mięsiąca. Dobrze jest też mieć na uwadze samą gitarę, jeżeli np kręcisz gałkami i twierdzisz że masz za dużo treble, a na wzmaku jest już 0, to warto popatrzeć na przetwornik i go oddalić troszkę od wiolinowych a na basowych dać do góry (przykładowo). Gdy obniżasz przystawkę sygnał jest słabszy, taki bardziej zaokrąglony, struna dłużej wybrzmiewa. I dopiero jak się tak pobawisz to można zadać sobie pytanie "czego mi brakuje". I jeżeli np stwierdzasz, że charakterystyka przesteru we wzmacniaczu jest ok ale jest taki zbyt suchy i chcesz mu dodać gainu, zagęścić to można się zainteresować jakimś overdrive (nie distortion) w kostce i wtedy przester ze wzmacniacza "dopalasz" kostką, jak nie pasuje w ogóle, to wtedy kombinujesz inaczej ale tutaj jest jedna ważna rzecz - nie każdy efekt pasuje pod każdy wzmacniacz i gitarę. Charakter wzmacniacza, głośnik powoduje to, że na jednym wzmacniaczu coś będzie super brzmiało, a na drugim nie będzie się tego dało słuchać, dlatego dobór kostki nie powinien się odbywać wyłącznie przez internet, tylko dobrze jest pojechać ze sprzętem do muzycznego i ograć. I kostkę też trzeba sobie umiejętnie ustawić, rozkręcić - tego się nie da zrobić w chwilę, tutaj trzeba myśleć i spokojnie budować swoje brzmienie.
Przypuszczam, że kupiłeś kostkę przez internet/ze sklepu bez jakiegokolwiek sprawdzenia - powiem tylko tyle: pobaw się jeszcze trochę tym, pomyśl nad tym, jeżeli dalej Ci nie będzie pasować, podjedź ze sprzętem do jakiegoś znajomego/sklepu wypróbuj inne kostki a jak stwierdzisz, że dalej brzmieniowo Cię nie zadowala to pomyśl nad zmianą wzmacniacza. Brzmienia nie zbudujesz przez internet.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”