Cześć! Ostatnio się zastanawiałem nad nowym piecykiem, mój budżet to jakieś 2000zł i zastanawiałem się nad Laney-em LV300twin oraz nad Peavey ValveyKing 112. Jak sądzicie, który lepszy? Jak macie jakieś lepsze wzmacniacze do 2000 zł to pisać :)
Gram punk rocka i hard rocka, a moc musi być mniej więcej na tyle duża żeby przebić sie przez perkucje na próbach. Jeśli chodzi o typ to fajnie by było jakby to była lampa ale hybryda też ujdzie.