Jeśli długość teksu kogoś przeraża, to odsyłam tu ----------> http://www.ivona.com/pl/
Mam od jakoś 2 miesięcy Laneya CUB12 (nowego z GC za około 950zł) . Myślałem w sumie że jeden kanał nie będzie mi w niczym przeszkadzał, ale jednak gdy trzeba go trochę rozkręcić to z Cleana muszę rezygnować (nigdy nie przypuszczałem że jest mi on aż tak potrzebny).W sumie brzmi kosmicznie- dużo dołu, lecz jednocześnie gra bardzo agresywnie. Jednym słowem dźwięk bardzo mi odpowiada, lecz chyba teraz kierowałbym się czymś lekko mniej 'wintydżowym'.
- Moja gitara to Vintage V100, dodatkowo w moim orężu znajduje się Boss OS-2 i gcb95.
- Budżet zakładając że sprzedam dotychczasowy wzmacniacz za powiedzmy 800zł będzie wynosił około 1300 w porywach do 1400 zł.
-Używki jak najbardziej wchodzą w grę
-Koniecznie dwa (lub więcej) kanały/ów
-Chciałbym osiągnąć jasnego, wyrazistego cleana i przester zbliżony do zespołów takich jak Black Sabbath, Gunsów czy ogółem takich starszych zespołów. Nie zależy mi na typowym hi-gainie
-Pamiętać proszę że mam overdrive'a/distro na pokładzie
-Miło widziany delay/reverb
Myślałem szczerze nad dobrym tranzystorem, zamiast pchania się w lampy. Nie podoba mi się to, że dobre dopalenie dotychczasowej lampy na wejściu 1W (sic) wymaga dość sporej głośności.. Myślę że byłbym skłonny poczekać i pozbierać jeszcze kilkaset złotych, jeśli naprawdę warto. Pozdro
