Zbliża się moment kupna nowego wzmacniacza. Zamierzam na niego wydać do około 1000 złotych.
Kupić "head", czy "combo"?
Wzmacniacz tranzystorowy, lampowy, czy cyfrowy?
Gram głównie rock, hard rock. Przykładowe zespoły: Guns N' Roses, Metallica, AC/DC, Aerosmith, Luxtorpeda, Green Day.
Będę grał raczej w domu, ewentualnie na próbach i czasem na koncertach. Natomiast oczekuję jak najlepszego brzmienia.
