Cześć, mam ambicję, żeby pomalować nowo kupionego akustyka. Może to i szmelc, ale w tym przedziale cenowym i tak nie kupiłbym cuda (kosztował 200zł) i ma być używany głównie na wyjazdy/ogniska. jak myślicie? co z tym zrobić? na razie gitarka wygląda tak: http://www.kisielewski.com.pl/index.php ... rticle/442
planuję:
-ładnie przemalować gryf
-zastąpić badziewne logo nalepką gibsona xD
kształt pudła: dreadnought
płyta wierzchnia: świerk
boczki: basswood
płyta spodnia: basswood
podstrunnica: palisander
mostek: palisander
ożyłkowanie pudła i gryfu: białe
klucze: monolityczne
szerokość gryfu przy główce: 43,0 mm
szerokość gryfu na 12 progu: 53,6 mm
lakier: wysoki połysk
struny D'Addario
elektronika: brak
co o tym myślicie? w ogóle, dobry zakup? ;D
