Awatar użytkownika
pierzchal
Posty: 18
Rejestracja: 23-02-2013 15:40

24-02-2013 12:16

Tak jak w temacie: który wzmacniacz wg. Was jest lepszy? Planuję kupno nowego wzmacniacza i właśnie pomiędzy tymi dwoma się waham.
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

24-02-2013 12:19

Co chcesz grać ?

Grasz w domu czy próby ?
Więcej info.
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

Awatar użytkownika
pierzchal
Posty: 18
Rejestracja: 23-02-2013 15:40

24-02-2013 12:22

Gram w kapeli i chciałbym żeby bez problemu starczało na próby i na małe koncerty. Gram głównie punk, czasami metal
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
emanuel66
Posty: 1535
Rejestracja: 08-01-2011 22:25

24-02-2013 12:35

Radziłbym bandyte.

Wydaje mi się, że na nic Ci się nie przyda multum efektów voxa.
A ta lampa w nim nic nie daje.
"Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się - zarobiony jestem."

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

24-02-2013 12:44

To tak jakbyś wybierał między super przesterem do wszystkiego i metalu a multum efektów. Bandyta zdaje się być takim dojrzałym piecem, gdzie masz to, co Ci najbardziej potrzebne. Vox zdaje się tuszować swoje braki i wysoką cenę efektami i modulacjami, których nie wiadomo, czy użyjesz. Wolałbym Bandita, a później dokupić jakiś multiefekt, jeśli będziesz go potrzebować. Ewentualnie Vypyr 75 spełniłby rolę, jeśli chcesz mieć wbudowane pierdółki, choć i tak Bandit zdaje się lepiej brzmieć. Także Twój wybór, VT80+ nie jest złym piecem, ale cena spora jak na taki piec, za to Peavey jest jakby pewniejszy. Przesteru w Bandycie zawsze Ci starczy, w Voxie będziesz miał od groma zabawy w efekty i brzmienie też się nada. Tylko pytanie za ile możesz mieć oba wzmacniacze, żeby nie przepłacać. Może używka?

Awatar użytkownika
pierzchal
Posty: 18
Rejestracja: 23-02-2013 15:40

24-02-2013 12:49

Z kasą nie mam problemu bo ostatnio zebrałem trochę. Chyba faktycznie wybiorę bandytę. Jeszcze jedno pytanko: czy ze spokojem starczy żeby przebić się przez perke czy będę go musiał męczyć? bo to różnie bywa
Obrazek Obrazek

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

24-02-2013 13:39

Z taką mocą nie powinno być problemu. Nie ma co go męczyć, da radę i na większe koncerty. Zresztą przy większych wystarczy mikrofonowanie.

Awatar użytkownika
pierzchal
Posty: 18
Rejestracja: 23-02-2013 15:40

24-02-2013 16:11

ok, dzięki wielkie za pomoc
Obrazek Obrazek

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

24-02-2013 19:59

Reverend pisze:To tak jakbyś wybierał między super przesterem do wszystkiego i metalu

Duzo bym powiedzial o tym wzmacniaczu, ale na pewno nie, ze przester jest do wszystkiego. Do metalu tak, zalezy wiec co kto chce grac, bo do lekkich brzmien uwazam, ze ten wzmacniacz jest po prostu slaby.

Awatar użytkownika
Rethfing
Posty: 825
Rejestracja: 30-01-2011 10:02

24-02-2013 20:05

Bo trza mu wstawić lepszy głośnik. Ja na próbę dałem Eminence V112 i różnica była spora, wszystko rozjaśniało. Blue Marvel w tym piecu zwyczajnie zamula. Strach pomyśleć co by było jakby tam wstawić V30 :)

fws
Doradca
Posty: 845
Rejestracja: 13-01-2011 21:08

24-02-2013 20:29

No glosnik jest slaby, a czy zamula to powiedzialbym, ze odwrotnie, ostry z ktorego nie da sie nic cieplego wyciagnac, zamula dopiero jak probuje mu sie zwiekszyc srodek zeby cos z tego bylo.

Natomiast odnosnie glosnika to problemem jest, ze przy tej mocy wzmacniacza nie wszystkie dobre beda pasowac, jak do roznej muzyki to glownie cos z Eminence. No, ale kazdy musi zdecydowac co jest dobre do tego co gra, ja bym predzej kupil cos co juz jest lepsze w lzejszych brzmieniach, z mozliwe lepszym glosnikiem i najwyzej dolozyl distortion. Natomiast do tego co on gra, moze sie okazac, ze ten przester bedzie dobry.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”