24-02-2013 12:44
To tak jakbyś wybierał między super przesterem do wszystkiego i metalu a multum efektów. Bandyta zdaje się być takim dojrzałym piecem, gdzie masz to, co Ci najbardziej potrzebne. Vox zdaje się tuszować swoje braki i wysoką cenę efektami i modulacjami, których nie wiadomo, czy użyjesz. Wolałbym Bandita, a później dokupić jakiś multiefekt, jeśli będziesz go potrzebować. Ewentualnie Vypyr 75 spełniłby rolę, jeśli chcesz mieć wbudowane pierdółki, choć i tak Bandit zdaje się lepiej brzmieć. Także Twój wybór, VT80+ nie jest złym piecem, ale cena spora jak na taki piec, za to Peavey jest jakby pewniejszy. Przesteru w Bandycie zawsze Ci starczy, w Voxie będziesz miał od groma zabawy w efekty i brzmienie też się nada. Tylko pytanie za ile możesz mieć oba wzmacniacze, żeby nie przepłacać. Może używka?