Thrashmaniac
Posty: 61
Rejestracja: 25-07-2012 19:38

21-02-2013 12:38

Grając głównie w klubach, pubach itp. tachanie głowy i paki jest nieporęczne.
Myślę o wymianie tego na jakieś combo z dwoma głosnikami 12".
Czy warto? Chodzi mi po głowie coś z Marshalla serii Valvestate lub Line 6 Flextone.
Możem acie inne propozycje, coś do kwoty 1300 zł?
Gram heavy/black metal.

saudi1
Posty: 7
Rejestracja: 27-01-2013 23:02

22-02-2013 10:07

Do 1300 to trudny temat, bo nie ma pewności, że się w pełni przebijesz/usłyszysz tak jakbyś chciał. Na combo w tej cenie grałem na VOX Valvetronic 2x12. Nie pamiętam czy to było 40 watt czy więcej. Hybryda z symulacjami. Może być, ale bez rewelacji. Do metalu koniecznie dopałka. Chyba, że trafisz na ten model XXL, przeznaczony podobno do ciężkiego łojenia, ale nie potwierdzam, bo nie grałem na XXL.

Dobrą opcją może być Peavey Bandit. Tylko nie wiem czy znajdziesz 2x12.

Teraz pewien zarzut in meritum :) Chcesz mniej tachać. Dlaczego chcesz mieć piec 2x12? To ciężki pieron. Ja przeszkoczyłem na głowe+paczkę i łatwiej mi to nieść na dwa razy, a miałem wcześniej combo 2x12. Poza tym wnioskuję, że masz zespół, noście to razem, bo po kilku latach juz gitary na plecy nie zawiesisz tak Ci kręgi siądą.

Możesz po prostu wziąć combo 1x12. Lampowe by wystarczyło, ale to może być nędza z jakością. W tej cenie jest valveking, ale wersja combo jest różnie przyjmowana. Musiałbyś popróbować czy znajdziesz to brzmienie dla siebie w nim. Marshall VS czy AVT też da radę, ale trudno polecać brzmieniowo jak się nie jest Marszałkowcem. Line 6 Spidery to dobra zabawka, ale mnie nie pasował brzmieniowo. Można go użyć do niektórych utwórów, jako "inne brzmienie", ale dla mnie to nie jest wzmacnacz prowadzący.
Flexton nie wiem, chociaż próbowałem symulacje z pod'a XTL (na pętli vk100 i 2x12 V30), jeżeli to działa podobnie
to nie jest źle. Tylko nie jestem pewien czy Flextone do metalu, raczej bym powiedział, że to piec dla kombinatorów i poszukiwaczy brzmień, szerokie spektrum + nie wiem czy do 1300 go znajdziesz. Możesz próbowac też dopalić jakiegos Fendera, ale to już wyjątkowo jak się zakochasz w tym brzmienu, zwałszcza crunch:)

Dobry w tranzystorach jest randall, ale w tej cenie nie ogrywałem egzemplarzy. Również jak dotąd nie zawiodłem się na kustomach, ale to grałem tylko lampki od 2k.

Podsumowując. Koniecznie ograj nim kupisz: Bandit, valveking, valvestate, valvetronix. Innych nie próbowałem w tej cenie, więc się nie wypowiadam:) Spidery odrzucam. Z uwagi na typ muzyki odrzucam też fendery (chociaż w tej cenie są fajnie egzemplarze). Obaczaj jakiegoś randalla, tak na wszelki wypadek ;)

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”