Lakerr
Posty: 16
Rejestracja: 09-12-2012 18:16

21-02-2013 18:34

Więc. Kupiłem sobie strasznie tanio tanią gitarkę (w podpisie) i dostałem do niej tej samej klasy wzmacniacz. Piecyk leżał w jakiejś zawilgotniałej piwnicy przez ok pół roku. Po podłączeniu dziwnie burczy i brzęczy, ale w miarę cicho, kiedy włączy się przester nie da się grać, nie da się przebywać w pomieszczeniu, mimo, że nie dotykam strun, nic nie ruszam piec strasznie pierdzi, harczy, buczy, no nie wiem, jak to nazwać. Co z nim nie tak?
[url=http://recenzjegitar.pl/hohner-hc-06/]Obrazek

Awatar użytkownika
Hower
Posty: 140
Rejestracja: 15-01-2013 20:11

21-02-2013 20:41

Wszystko może być z nim nie tak. Jedyne co Ci mogę podpowiedzieć to zwarcie na gnieździe gitarowym. Skoro wzmak leżał w wilgoci to tam połowa elementów może być skorodowana/utleniona. Jak masz trochę pojęcia to go rozkręć i wyczyść dokładnie np. spirytusem...tylko pamiętaj, że dziś mamy dopiero czwartek ;)

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”