17-02-2013 00:22
Przed tobą jeszcze całe życie przerzucania sprzętu ;) Mi w sumie z wiekiem przyszła miłość do prostoty, często mniej znaczy więcej i mniej gałek czy możliwości może oznaczać, że w gruncie rzeczy jak nie ustawisz będzie co innego a i tak będzie świetnie brzmiało. A co do eksperymentów, po 3-4 wzmacniaczu to już przerzucanie idzie z górki ;) Chociaż jak ci marshalle odpowiadają to obadaj carviny sobie, świetne wzmaki z US z iście fenderowskim cleanem i drajwem a'la modowany marshall ;)
I drive a rolls royce, 'cos it's good for my voice