bolek123
Posty: 60
Rejestracja: 03-07-2012 15:07

16-01-2013 22:59

Witam ! Chcę ostatecznie rozwiać swoje wątpliwości na temat tych wzmacniaczy. Który według was jest lepszy do trash i power metalu ? Wzmacniacz będzie musiał mi wystarczyć do gry w pokoju przez następne 1.5 roku. Moim faworytem jest roland. W Vpyrze mnie zniechęca brak możliwości wpięcia footswitcha. Jednak otwarty jestem na wasze opinie. Mile widziane propozycje innych wzmacniaczy do 500 zł.

bolek123
Posty: 60
Rejestracja: 03-07-2012 15:07

16-01-2013 23:01

Wiesz po jakimś czasie fajnie by było zagrać jakiś cover metallici bez schylania się do wzmacniacza i przerywania gry :D.

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

16-01-2013 23:02

Vypyr to lepsza cyfra niż roland , ten drugi jest bardziej sztuczny .

I jak to zazwyczaj bywa reth dobrze rozumuje ;)

Btw , nie można mieć wszystkiego ^^

bolek123
Posty: 60
Rejestracja: 03-07-2012 15:07

16-01-2013 23:04

No właśnie znajomy twierdzi że do rolanda footswitcha można zrobić ;). Reth za którym wzmacniaczem się opowiesz ?

Awatar użytkownika
Rafal20
Posty: 190
Rejestracja: 11-11-2012 13:47

16-01-2013 23:06

peavey jest ceniony za mocne brzmienie do katowania, cube też daje rade ale bardziej do rocka niż metalu, footswitche się przydają nawet w domu. Są piosenki gdzie zwrotki grasz spokojnie a do refrenu musisz mieć mocny przester.

Awatar użytkownika
ma95
Doradca
Posty: 5303
Rejestracja: 05-10-2012 18:08

16-01-2013 23:08

Rafal20 pisze: Są piosenki gdzie zwrotki grasz spokojnie a do refrenu musisz mieć mocny przester.


haha

Ja bym nie kupił gorszego pieca na rzecz tego, że komuś tu się nie chce schylić ;)

Awatar użytkownika
Rafal20
Posty: 190
Rejestracja: 11-11-2012 13:47

16-01-2013 23:09

Więc nie gadajcie bzdur że się nie przydaję... Co do ceny zazwyczaj sobie sporo krzyczą ale co poradzić.
EDIT ... Napisałem przecież że lepszy będzie peavey, tak ...będziesz mówił sorki przerwę granie bo muszę zmienić brzmienie
Ostatnio zmieniony 16-01-2013 23:12 przez Rafal20, łącznie zmieniany 1 raz.

bolek123
Posty: 60
Rejestracja: 03-07-2012 15:07

16-01-2013 23:10

a więc kupuję Vypyra. Dzięki za zadziwiająco szybkie odpowiedzi :D.

Rotaryman
Posty: 795
Rejestracja: 04-03-2011 14:43

16-01-2013 23:18

reth pisze:
Rafal20 pisze:Są piosenki gdzie zwrotki grasz spokojnie a do refrenu musisz mieć mocny przester.

No shit, Sherlock!

Ta, można zrobić, ale nigdy nie wiadomo, czy będzie działać. Lepiej Vypyra, bo to nie jest 'cyfra' - ma analogowy przester, technologia TransTube się kłania.

To co w nim robią dwa procesory 32-bitowe, bodajże SHARC czy jak to się zwało?
Tyle gałek od modelowania wzmacniaczy?
ObrazekObrazek
Bill Lawrence l500-xlb, Krank DM DIY

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”