Witam,
w moim wzmaku pojawił się ni stąd ni zowąd dziwny problem.
Otóż przy mocniejszym uderzeniu w struny na kanale czystym pojawia się straszliwe chrupanie i załamanie dźwięku. Przy słabym uderzaniu problem nie występuje. Problem pojawił się nagle i nie wiem co jest jego przyczyną.
Sprawdziłem różne gitary i kable i dalej to samo.
Czy ktoś wie jak to naprawić? Wzmak To H&K Statesman dual 6l6 2x12.
Pozdrawiam
Edit:
Na przesterze również się pojawia ten problem, dodatkowo na tym kanale zdarza się wzmacniaczowi straszliwie buczeć, mimo braku sygnału z gitary.



