Witam wszystkich
Na poczatek przepraszam, jesli juz ten temat byl poruszony a ja nie moge znalezc, ale sprawdzam forum tylko w pracy i nie mam czasu na forumowe "wykopaliska".
Chcialbym zapytac o ohmy "kolumnowe" i "wzmacniaczowe". Nabylem niedawno glowe, przy ktorej mam regulacje ohmow, mam do wyboru 4, 8 i 16, czyli niemalze standardowe. Oczywiscie wiadomo, ze najlepiej by byly przelaczniki poustawiane tak, by byly wlasciwe ohmy do wlasciwej kolumny. Jednak zdarza sie ze wjezdza sie na koncert a organizator, ktory zapewnil kolumne... nie ma pojecia o jej parametrach technicznych. Pominmy tu od razu odpowiedzi typu: "bierz zawsze wlasna kolumne", tym bardziej ze na chwile obecna jej nie posiadam.
Oczywiste jest ze mozna zabrac ze soba miernik i sprawdzic wszystko by wybrac najbardziej optymalne ustawienia. Ale moze miernika zabraknac i wtedy... ZONK.
Teraz pytanie do wszystkich milosnikow elektroniki i fizyki, ktorzy moga mi to objasnic tak po naszemu: jesli wzmacniacz bedzie podlaczony do kolumny i nie bedzie dobrana odpowiednia wartosc ohmow, to w ktorym momencie jest to szkodliwe dla wzmacniacza a w ktorym dla kolumny, np jesli kolumna jest 8 ohmow, a na wzmacniaczu bedzie ustawiuone 4, czy tez 16? I ktore ustawienie w tym momencie mozna uznac za najbardzeij "bezpieczne"?
Dziekuje za porady wszystkim co sie znaja na rzeczy
Pawel

