28-12-2012 17:35
No niby się da jakimiś powerbreakerami ale zawsze to jest ingerencja w brzmienie. Lampiaki od Fendera muszą zostać odkręcone, bo na niskich głośnościach to to w ogóle nie brzmi - przynajmniej wg mnie. Ostatnio ogrywałem Hot Rod Deluxe III i ta adekwatność do ceny dopiero jest słyszalna jak się rozkręci powyżej połowy, na niskich głośnościach brzmi gorzej od Frontmana.
Generalnie do bloku bym się nie pchał z takim sprzętem - no chyba, że wzmacniacz ma służyć głównie na scenie, no to wtedy jakiś kompromis musi być. Chociaż są i takie osoby co mają 100W Marshalle i nie narzekają ale tutaj już jest kwestia indywidualna. W ogóle pierw radziłbym Ci jechać do jakiegoś muzycznego i ograć tego typu wzmacniacz lampowy, niekoniecznie Supersonica ale coś o zbliżonych parametrach i wtedy sam stwierdzisz czy w ogóle Ci pasuje takie coś.