Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

28-12-2012 00:41

Właśnie jestem po kolejnych testach sprzętowych mojego zestawu i metodą prób/błędów (przy małej sugestii otrzymanej na forum Line6) okazało się, że Valvestate 8080 to genialna konstrukcja.

Wiem, że wielu forumowiczów posiada lub pragnie posiadać ten piec, więc poniżej garść porad, które pierwszym mogą pomóc wycisnąć z tego pieca jeszcze więcej niż do tej pory, a drugim ułatwić wybór.

1. GRA W KOMBINACJI GITARA + PIEC
Wielu (tak jak ja) zastanawia(ło) się, czy piec 80W to dobry wybór do grania w domu. Zwłaszcza w przypadku, gdy mieszka się w mieszkaniu blokowym i ma się za ścianą sąsiadów. W końcu to nie przelewki, mimo, że to hybryda a nie pełna lampa.

Wątpliwości rozwiewa pętla równoległa, która jest w tym piecu. Posiada ona własny potencjometr miksowania sygnału. Działa on tak, że przy ustawieniu 100% DRY cały sygnał idzie bezpośrednio z preampa na końcówkę, natomiast przy ustawieniu 100% EFF cały sygnał jest wpuszczany w pętlę. Oczywiście wszystko pomiędzy to odpowiednie proporcje, w zależności ustawienia potencjometru.

W sytuacji, gdy mamy do czynienia z samą gitarą wpiętą w piec (względnie z jakimiś dopałkami pomiędzy gitarą a preampem) bez żadnych efektów modulacyjnych w pętli, potencjometr miksowania pętli działa jako dodatkowy potencjometr Volume, i to bez najmniejszej ingerencji w brzmienie. Oznacza to, że bez obawy o walenie w ścianę można doprowadzić piec do porządnego brzmienia rozkręcając konkretnie zarówno Channel Volume, jak i Master Volume, a mimo to przy pomocy potencjometra miksu pętli ściszyć głośność do poziomu nawet kieszonkowego radia tranzystorowego czy telewizora. Sprawdzone i potwierdzone - przy Channel Volume i Master Volume na 50% można potkiem od miksu pętli ściszyć piec tak, że da się równolegle grać i oglądać telewizję.

Patent ten działa w każdym piecu, który posiada potencjometr miksu pętli.

1. GRA W KOMBINACJI GITARA + MULTIEFEKT + PIEC
Tutaj, jako posiadacz HD500, miałem jeszcze do dziś mieszane uczucia w związku z 8080. A konkretnie ze względu na to, że pętla w tym piecu jest równoległa. Przeszkadzało mi to, ponieważ najlepsze efekty na HD500 uzyskuje się przy pętli szeregowej i podpięciu go do pieca przy pomocy tzw. 4 Cable Method.

Przy takim połączeniu w presecie PODa można w linii sygnału ustawić FX LOOP, dzięki czemu wszystkie efekty ustawione przed nią są przetwarzane przez PODa w pierwszej kolejności, potem są wysyłane do preampu pieca, z którego sygnał wraca do PODa w którym jest "uszlachetniany" efektami modulacyjnymi ustawionymi za FX LOOP, po czym wszystko to jest wpuszczane z powrotem w piec na jego końcówkę. Dzięki temu można w presecie PODa ustawić np. wszelkie dopałki przed preampem a efekty modulacyjne w pętli.

Problem polega na tym, że 4CM działa tylko z pętlą szeregową. Jako, że w 8080 jest pętla równoległa, nie czułem się do końca usatysfakcjonowany i wydawało mi się, że będę musiał chodzić na jakiś kompromis dopóki nie uzbieram na porządny piec z pętlą szeregową.

Dzisiaj, ku mojemu zaskoczeniu, okazało się że to bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura.

Otóż pętla w 8080 rzeczywiście jest równoległa... ale w sytuacji, gdy miks sygnału w pętli ustawi się na 100% EFF, zaczyna działać jak pętla szeregowa!

Podłączenie wygląda następująco (obrazek zapożyczony z forum Line6):
Obrazek

No i działa dokładnie tak, jak powinno.

Poniżej przykładowa linia presetu w HD500:
Obrazek

Tutaj akurat testowałem na Clean Channel w piecu, więc wypróbowałem jak działa symulacja Mesy. Na początku łańcuszka jest bramka, potem Tube Driver, Mesa i Mixer. Za nimi jest FX LOOP, co powoduje, że wszystko co wymienione jest wpuszczane na preamp pieca, tam przetwarzane, po czym wraca do PODa żeby poddać się modulacji (tutaj delayem i reverbem) i wrócić jako gotowy sygnał na końcówkę.

Wcześniej przetestowałem na OD2 w piecu z samą bramką i Tube Driverem (reszta taka sama). No i też działa bezbłędnie, Tube Driver dopala sygnał przed preampem a delay i reverb uszlachetniają już gotowy sygnał w pętli. Bajka, Panie i Panowie. Symulacje pieców w PODzie wreszcie brzmią doskonale i aż się chce grzebać w presetach.

Oczywiście przy takiej kombinacji nie da się wykorzystać miksu pętli tak, jak w pierwszym punkcie. Ale... od czego jest potencjometr Master w PODzie? :-) Ano właśnie od tego samego - pięknie ścisza cały gotowy sygnał wychodzący na końcówkę mocy bez żadnej ingerencji w brzmienie. Tak więc nadal uszy sąsiadów niezagrożone, a brzmienia... eeeeehhh, nic, tylko grać i cieszyć ucho pełnią możliwości PODa :-)

Istotna informacja - przy podłączeniu PODa przy pomocy 4CM trzeba go odpowiednio skonfigurować w menu systemowym. A konkretnie ustawić tryb wyjść jako Power Amp (ja ustawiłem Combo Power Amp, jest też do wyboru Stack Power Amp). Ale tutaj wszystko zależy od konstrukcji samego pieca i w niektórych przypadkach lepiej sprawdza się tryb Direct/Studio. Trzeba samemu przetestować.

Żeby wejść w menu systemowe, trzeba przycisnąć i przytrzymać klawisz VIEW, po chwili się pojawi. Konfiguracja wyjść jest na czwartej zakładce, przechodzi się pomiędzy nimi kursorami lewo/prawo.

3. PODSUMOWANIE
Oczywiście 4CM nie zadziała z każdym multiefektem, tylko z tymi, które posiadają możliwość ustawienia FX LOOP w presecie. PODy HD to potrafią, niektóre BOSSy też, z tego, co się orientuję. Nie mam natomiast pojęcia jak to będzie funkcjonować z kostkowymi efektami modulacyjnymi w pętli, a konkretnie czy będzie możliwość ściszenia sygnału wychodzącego na końcówkę tak, jak w przypadku multiefektu posiadającego Master Volume, żeby uzyskać "bedroom mode".

Tak czy inaczej Valvestate 8080 baaaardzo mnie dzisiaj zaskoczył in plus i myślę, że powyższe spostrzeżenia mogą się temu czy owemu przydać. Zapewne w przypadku innych pieców posiadających pętlę równoległą i potencjometr miksu pętli będzie to działać dokładnie tak samo, ale tutaj nie potwierdzę tego na 100% bo nie testowałem.
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

Awatar użytkownika
kavoo
Posty: 2112
Rejestracja: 08-07-2012 23:17

28-12-2012 13:08

DODATKOWA INFORMACJA

Wczoraj jeszcze miałem problem z tym jak spowodować, żeby przy podłączonym do pieca PODzie przy pomocy 4CM grać z pominięciem multiefektu, z wykorzystaniem brzmienia czystego pieca. Oczywiście zawsze można odpiąć multiefekt i wpiąć gitarę bezpośrednio do pieca... ale to dodatkowa fatyga, której chciałem uniknąć. Jakoś mi to nie działało... ale rozgryzłem problem.

Żeby kompletnie ominąć multiefekt bez konieczności odpinania go od pieca, wystarczy stworzyć czysty preset bez żadnych efektów czy symulacji wzmacniacza, po czym umieścić w jego dowolnym miejscu FX LOOP. Wówczas przez multiefekt sygnał przelatuje bypassem.

Jak coś jeszcze wykombinuję to dopiszę, ale wygląda na to że w opisanej kombinacji znalazłem wszelkie możliwości grania, jakie da się wymyśleć.
Obrazek
Sarkazm i ironia pomagają mi zdzierżyć głupotę innych.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”