Witam, który z podanych wzmacniaczy Wy byście wybrali ? (ładny głęboki clean channel, dobry przester do rocka i po dopaleniu - metalu)
Heady :
- Peavey Valveking
- B-52 AT 100
- Jet City JCA50H / 100H
- Bugera 6260 /333
- H&K TubeMeister 36
- H$K Tube 50/100
- MG Raven
+ Harley Benton 212 vintage
Komba :
- Peavey 6505+ 112
- Peavey 5150 212
Czytałem gdzies ze 6506+ 112 sa lipne bo robią je w chinach i kiepskie głośniki wkładają ?
I nawet jeśli odłączyć głośnik i podłączyć go pod dobra paczkę to i tak jest do kitu, to prawda ?
Z 5150 jest tak samo ?
