timiset
Posty: 50
Rejestracja: 04-08-2011 14:28

09-12-2012 21:36

Jak się ta kaczucha sprawdza w brzmieniach na cleanie i przesterze w klimatach Slash / AC/DC ? Ogólnie jakąś recenzję tej kaczuchy ?

Awatar użytkownika
jechanek
Posty: 118
Rejestracja: 13-09-2011 12:40

09-12-2012 21:50

A nie lepiej kupić zwykłą dunlopa i do tego oddzielny przester ?
Jak Slash i tak nie zabrzmisz ;)
Obrazek
| Epiphone Les Paul Custom KOREA | Squier Stratocaster | Dowina GAC555 |
| Fender Mustang II

Reverend
Doradca
Posty: 1534
Rejestracja: 26-10-2012 21:25

09-12-2012 22:26

Ogólnie uważam, że to dobra kaczka i warto w nią inwestować, bo ma już wszystko czego potrzeba i spore możliwości brzmieniowe (nie będzie tylko do jednego gatunku). Meeega fajna jest Crybaby From Hell - sygnatura ś.p. Dime'a (wczoraj była rocznica śmierci [*]) - możliwości praktycznie jak 535Q, a do mocniejszych kawałków lepsza. Podstawowe Crybaby ma sporo braków, niestety, myślę, że na kaczce nie ma co oszczędzać.
Kolega wyżej ma rację, że od razu jak Slash nie zabrzmisz, ale jeśli chcesz przeznaczyć kwotę na kaczkę, to brałbym rzeczywiście którąś z tych. Kaczkę Dime'a używkę wyrwiesz za ~500 zł. Jeśli chcesz 535Q, to też jesr b. dobra, ma to, co trzeba, różnorakie rzeczy z niej ukręcisz. Nie wiem tylko jak naprawdę jest z true bypassem, spotkałem się z opiniami, że nie ma na 100%, ale też z kilkoma, że nowsze wersje go mają (proszę o zweryfikowanie, wg. mnie brak w niej TB).

Ogólnie brzmienie Slasha jest mega charakterystyczne i sama kaczka cudów tu nie zdziała, ale bez przesady, Twój wybór się nada i na pewno będzie bardziej wszechstrony od jego sygnatury CryBaby. Brzmienie Slasha to i gitara i piec i kaczka, a przede wszystkim umiejętności (artykulacja, użycia waha). Wiele solówek-coverów brzmi zupełnie inaczej, choć w miarę podobnie granych, inne ręce = inne brzmienie, ale nie będę się tu dużo rozpisywał, chyba wiemy o co chodzi.

Podsumując kolegę wyżej - uważam, że to bullshit. Zwykłe GCB-95 bez modów jest wręcz... słabe. Nie warto oszczędzać na kaczce, już chyba szybciej na przesterze (tutaj efekty za 300 zł dorównują tym za 500 zł, tak analogicznie). Ktoś może się nie zgodzić z moim zdaniem, ale tak polecałbym zrobić autorowi. Poza tym - nie mieliśmy się wypowiadać o tym, co lepsze, lecz o samej kaczuszce.

Awatar użytkownika
6strings
Posty: 842
Rejestracja: 13-05-2010 15:47

10-12-2012 02:09

Moj 535q poszedl dzis na jebaju za smieszne pieniadze i szczerze mowiac wcale mi go nie zal. Ze wszystkich tych bajerow do krecenia najbardziej podobal mi sie boost, naprawde dawal kopa na solo. Poza tym naprawde srednia kaka. Wiem, gral na niej Satch, wiec musi byc zajebista, dla mnie akurat nie byla.
Jak chcesz wypasione wah to rwij uzywanego Dunlopa zw45. Mam go od okolo tygodnia i nie moge z niego zejsc, fenomenalne glebokie kwakniecie z pazurem, na przesterze ta kaka to absolutny killer:-)

Awatar użytkownika
Wlodi
Posty: 20
Rejestracja: 03-05-2011 23:48

15-12-2012 21:01

Satch obecnie gra na swojej sygnaturze Voxa. Mam i polecam. Choć fanem tego pana nie jestem.
Gibson LP Traditional / Strat CS 56 > Bogner Atma/Koch Classic SE12

Wróć do „Wah Wah”