Witam
Planuję dokupić przester do mojej ręcznie robionej kopii JCM'a 800, wersja 50W. Kostki będę używał głównie jako hmmm... Źródło miękkiego i śpiewnego gain do partii solowych. Wzmacniacz mam przeważnie ustawiony na lekki crunch bądź clean z lekkim przełamaniem przy mocnym ataku.
I tu pojawia się moje pytanie - który z tych efektów bardziej nada się do osiągniecie śpiewnego, ciepłego i lejącego przesteru bez siary? Generalnie podoba mi się brzmienie w stylu Gilmour'a itp. (w przyszłości zamierzam także kupić bądź zrobić Big Muffa).
Posiadam zarówno Les Paula i Strata, więc fajnie by było gdyby efekt spisywał się przy obydwu gitarach.
Oczywiście jeżeli macie inne propozycje, które spełnią moje wymagania, to chętnie wezmę je pod uwagę :)
Z góry dziękuję
