Ceziak
Posty: 245
Rejestracja: 24-11-2012 11:45

24-11-2012 20:24

Yoo! Za niedługo stanę się posiadaczem jakiegoś wzmaka. Wybór padł na head + kolumna. I tu moje pytanie: Czy obowiązkowo muszę podłączać kolumny do headu? bo planuję zakup marshalla MG100 DFX i nie wiem czy starać się od razu o kolumny do niego. Proszę o odp.

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

24-11-2012 22:18

Head to HDFX. DFX to combo. A combo ma głosnik. Teraz się sprecyzuj, co do czeczgo i co z czym:)


Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

25-11-2012 11:28

Tak czy siak to HDFX. Widać Marshall raz nazywał tak, a raz tak. To jak zamierzasz grać bez głośnika? Dwa: Jaki rodzaj muzyki? Bo ten sprzęt nie nadaje się do wszystkiego.

Ceziak
Posty: 245
Rejestracja: 24-11-2012 11:45

25-11-2012 15:40

Po kolei.
Po 1: Blues, Rock, Pop-Punk, Punk i łagodniejsze kawałki Metalliki.
Po 2: Pakę bym kupił po jakimś czasie. Kasa główna pójdzie na gibola lub fendera.
Po 3: Czy głośniki kompowe na przejściówce by pylały?

gharalion
Posty: 468
Rejestracja: 14-06-2012 15:08

25-11-2012 15:56

Słyszałem wczoraj ten zestaw na żywo. Nie bierz go. Zainwestuj lepiej w jakieś dobre combo.

Ceziak
Posty: 245
Rejestracja: 24-11-2012 11:45

25-11-2012 16:08

Co w niej takiego złego?
A co powiecie o takich headach:
http://allegro.pl/marshall-mg4-100hfx-g ... 96528.html
http://allegro.pl/marshall-jcm-900-slx- ... 18590.html
http://allegro.pl/wzmacniacz-gitarowy-m ... 30576.html
Ten z niższej półki, ale: http://allegro.pl/marshall-class-5-head ... 64335.html
I epicki ten: http://allegro.pl/marshall-jvm-410-h-ja ... 69852.html
Te się nadają? Powiedzcie mi proszę który pasuje do mojej muzyki. Będę grał w domu, na małych koncertach, konkursach muzycznych takich jak trele itd.

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

25-11-2012 16:43

Tak. Z cała pewnością do tych gatunków się za bardzo nie nadaje. MG4 to praktycznie to samo co MG tylko już w pełni cyfrowy. JCM 900 był wydany w dwóch wersjach. Jedna do szatana druga bardziej uniwersalna. SL-X jest do szatana. Lepiej sprawdził by się Dual Reverb. Vintage Modern:) Dobry wzmak. Ale tu ktos duzo za niego chce. Class 5 z kolei to zabaweczka do domku. JVM jest ok. Ale jak dla mnie za bardzo uniwersalny wśród Marshalli. Co polecam. Może jakieś combo? Peavey Classic 50 albo nawet 30. Marshall DSL 401 bądź head DSL 50 (za 2200+ można wyrwać). Z hybryd marshalla godny uwagi jest VS. Tylko trzeba uważać przy kupnie aby nie był uszkodzony. Choć de facto zawsze uszkodzenia są do naprawienia za mniej niż 100zł, to i tak warto, ze względu na bardzodobre brzmienie tej serii. No jednak jak wyskrobiesz ok 4000 na wzmak to polecam JMP lub JCM800:) PS. Głośniki od komputera rzeczywiście pykną, ale tylko raz:)

Ceziak
Posty: 245
Rejestracja: 24-11-2012 11:45

25-11-2012 16:55

Czemu tylko raz? Popali je?

Awatar użytkownika
malyguit
Moderator
Posty: 1699
Rejestracja: 10-05-2010 18:34

25-11-2012 17:07

Wobaź sobie że tak. W momencie ataku na struny wzmacniacz gitarowy generuje bardzo dużą amplitudę na głośnik. Takie małe piardki nie będą miały szans. Nawet głosniki od zestawu hifi skopci.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”