12-11-2012 12:21
Też miałem taki dylemat i wybrałem sd-1. Jest jak dla mnie bardziej plastyczny i w miare uniwersalny jak na overdrive. Świetnie współgra z lampą i dobrze da rade dopalić taki wzmaczek. Mi osobiście sprawdza się w bardziej bluesowych klimatach, choć dopalam nim też marshalla żeby wyciągnąć mięcho. Daje fajny pazur do brzmienia.
Fender Telecaster FMT, Vintage VXP6BK, Epiphone Les Paul Standard, Marshall JCM2000 DSL 401