Sylwekk0 pisze:Proste doświadczenie bierzecie jakieś zwykłe combo stawiacie na podłodze, a wy stoicie na przeciwko niego, gracie coś i dźwięk będzie bardziej basowy i mulasty a jak podniesiecie wzmacniacz na wysokość twarzy lub ustawicie go a'la odsłuch to będzie więcej wysokich.
Właśnie to doświadczenie potwierdza to, o czym mówię. Soprany z głośnika wydobywają się kierunkowo, dlatego jest kolosalna różnica pomiędzy odbiorem dźwięku stojąc w osi głośnika lub nie.
Zróbcie sobie inne doświadczenie - przyłóżcie sobie dłonie do uszu w taki sposób:

Szybko się przekonacie o ile więcej wysokich tonów usłyszycie. Właśnie dlatego, że wysokie tony roznoszą się w środowisku kierunkowo i dzięki tak przyłożonym dłoniom "wyłapującym je" będziecie słyszeć ich więcej. Na ilość słyszanych basów nie będzie to miało zauważalnego wpływu.
Basy, dzięki swojej charakterystyce, w pomieszczeniu odbijają się od ścian i zawsze wrócą do uszu w odpowiedniej ilości. Dlatego właśnie nie ma znaczenia czy stoicie w osi głośnika czy nie - basy zawsze będą słyszalne tak samo. I właśnie dlatego NIE MA znaczenia to jak jest w pomieszczeniu umiejscowiony soobwoofer kina domowego. Możecie go ustawić głośnikiem do ściany czy wręcz położyć głośnikiem skierowanym w podłogę. Bas usłyszycie ZAWSZE, bo odbija się od ścian pomieszczenia i gania po nim jak Zyd po pustym sklepie. Wysokie tony nie odbijają się od ścian w takim stopniu.
Wracając do tematu - skośna paczka podaje średnie i wysokie tony w dwóch kierunkach, dzięki temu stojąc obok niej (gdy nasza głowa jest powyżej paki) lepiej słyszymy pełen zakres częstotliwości tonów niż w przypadku paczki prostej. Stojąc przy paczce prostej słyszymy więcej basu niż sopranu, bo sopran przelatuje nam na wysokości nóg i wraca do uszu odbity od ścian pomieszczenia w dużo mniejszej ilości niż bas.