No, jeśli masz wątpliwości co do jakości efektu cyfrowego i chcesz lampowy, to było tak od razu, dałbym trochę inną półkę cenową...
A tak poważnie: tak, jest to efekt cyfrowy, tak, jakość będzie dobra (pasowałoby tu raczej stwierdzenie - normalna; no ale jeśli szukasz czegoś za 5-10 razy tyle, to wal prosto z mostu...). Zasilacza potrzebujesz jeśli nie chcesz grać na baterii, więc to już Twój wybór. Potrzebujesz kabla od efektu do pieca - taki prosty przewód z owijką, dwa końce z wtykami (tak, to się rzeczywiście jack nazywa bo takie są wejścia) i w zasadzie to tyle. Inna sprawa jeśli chcesz podłączyć to do lodówki czy czegoś innego, wtedy jack może nie wystarczyć, szczególnie, jeśli lodówka też będzie cyfrowa ;)
1212mat pisze:i jak wogole z zywotnoscia efektow ze tak zapytam? Mozna bez problemow kupowac uzywane?
Kostki jak te ulegają samozniszczeniu po skończeniu się okresu gwarancji...
Spokojnie możesz kupować, jeśli tylko ktoś jej ostro nie zajechał, jak są wszystkie śrubki itd. to jest okej ;) No, po kilku latach schodzi lakier i te sprawy, ale jeśli kostka jest sprawna technicznie, to nie ma problemu. Co prawda mówi się, że np. Behringery awaryjne, srutututu, ale jeśli kostka wygląda okej, to nie bałbym się inwestować. Żywotność nie jest tu dużym problemem (zależy jeszcze czy nie masz tu na myśli trzymania kostki pół wieku zawsze przy gitarze...).
PS. Znacznie zawęził nam się wybór efektów na allegro itd., więc zaczyna brakować Biyangów/Joyo (przynajmniej aktualnie). Poza tym mam nadzieję, że nie obrazisz się za mój szeroko pojęty sarkazm :)