19-10-2012 14:45
Miałem Line6 Spider IV 30- Grałem na nim Metallicę, Slayera oraz Megadeth i grało się przyjemnie, głośnością potrafił przebić się przez perkusję.
Ma wystarczająco basu, żeby grać Sad But True czy Sandman'a i wystarczająco duzo trebla żeby grać Seek and Destroy.
Brzmi naprawdę fajnie w Thrash Metalu, dobry przester (Metal Green) i bardzo fajny Clean (Clean Red) z umiejętnie ustawionym Chorusem brzmi zaskakująco dobrze, a w dodatku głęboki i dosyc długi reverb. W dodatku głośnik zaczyna ładnie mięknąć przy ok 1/2 głośności co daje w efekcie dosyć naturalny dźwięk. Jedyne na co można narzekać to dosyć słaba selektywność, ale można to poprawić to porządną artykulacją podczas grania.
Marshalle z serii MG również dobrze się czują w tym stylu, jednak chyba w każdym Marshallu jest niedosyt basu, ale w zespole brzmi to fajnie. Czegoś jeszcze brakuje w MG? W starszych seriach chorusa i moim zdaniem wysokich częstotliwości na kanale czystym, ale to wszystko można poprawić zewnętrznymi efektami. Jeżeli jesteś audioświrem to może na plus też może być to iż Marshalle to konstrukcje analogowe
Roland Cube- Osobiscie nie grałem, ale z tego co wyczytałem i słyszałem, to jest dobry i porównywałbym go bardziej ze Spiderami, ponieważ może ci bardziej przypaść do gustu Rolandowski dźwięk lub Line'owski
Kustom- Tutaj ja bym nawet nie zaglądał, ponieważ w niskiej cenie raczej nie znajdziesz nic ciekawego, chyba że dodasz do niego jakąś dopałkę (np. Boss MT-2).
Z tego co widać to najbardziej się rozpisałem o Spiderze 30 (nie 15), ale polecam również od siebie Marshalla. Poluj na używki, bo nowe się zwykle nie opłacają (wiem po moim 26 letnim Marshallku).
Schecter 006 Deluxe H-Series+ ErnieBall 10-46+ Marshall Valvestate 8080
Rhythm Guitar