14-09-2012 20:38
Po ostatnim graniu na Mesie DR muszę powiedzieć "NIGDY WIĘCEJ". Ten head nijak mi nie pasuje, nie potrafię na nim ukręcić nic, co by mi pasowało, a ich firmowy charakter brzmienia wręcz mnie odpycha. To tyle w temacie ;p
Amoni grają chyba na H&K, więc możesz też przejrzeć asortyment tej firmy. Coreblade jest wzmacniaczem stworzonym do metalu, ale i np. z TriAmpa można wszystko wykręcić.
Bardzo lubię Engle, więc powiedziałbym "bierz Engla (a najlepiej Invadera)", ale tak jak napisali już moi przedmówcy. Za takie piniendze, to musisz wiedzieć, czego chcesz. W żadnym wypadku kupowanie w ciemno. Jeżeli nie szkoda Ci kasy na heada, to tym bardziej nie powinieneś żałować kasy i czasu na ogrywanie. Chyba, że stać Cię na zmienianie sprzętu tej klasy co chwilę, to rób co chcesz. My możemy jedynie podpowiedzieć, zasugerować, jakie wzmacniacze mogą Ci najbardziej przypasować.
"Ja się nie znam, to się chętnie wypowiem."
