effectowny
Posty: 15
Rejestracja: 07-09-2012 16:42

07-09-2012 17:00

Cześć, to mój pierwszy post i od razu wyskakuję z pytaniem :)

Jestem bardzo początkującym, ale już wciągniętym, gitarzystą. No i magiczna granica 20 lat przekroczona więc kariery rockmana nie zrobię. Wpadło mi trochę pieniędzy i pomyślałem, że dobrze byłoby kupić jakiś piecyk do grania w domu. Do tej pory gram na Behringerze UCG-102 i Guitar Rigu/Amplitube. Celuję w małą lampkę, najchętniej z ograniczeniem mocy. Budżet do około 1000 zł, mogę wydać nawet 400, 500 zł więcej ale nie wiem czy jest sens pakować więcej pieniędzy będąc mocno początkującym i pewnym że gram tylko dla siebie, żadnych zespołów. Nie potrzebuję powalającej ściany mocy, kocham dźwięk lampy i lekkie przestery (bardziej rock niż metal). Mile widziane wyjście słuchawkowe, chociaż nie wiem czy w ogóle w tej klasie cenowej i lampiakach istnieje.

Czy warto dokładać do czegoś lepszego niż Laney Cub 12 lub 12R, który wpadł mi w oko? Coś innego ciekawego w tej cenie? Czy jest sens w ogóle kupować piec do grania w domu czy poprzestać na interfejsie i go ewentualnie wymienić na coś lepszego?

Gitara to Cort X-2, wymieniana w przyszłości (ale nie najbliższej) na jakiegoś Les Paula, które kocham za wygląd, ciężar i głęboki dźwięk.

Używki oczywiście również wchodzą w grę

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

07-09-2012 17:51

Ten CUB 12 jest bardzo przyjemny, a to wejście <1W robi dobrą robotę i naprawdę na tzw "bedroom level" można ukręcić zarówno fajny clean jak i distortion i jeżeli nie grasz metalu to nawet bez żadnej dopałki wystarczy, a zawsze jakbyś w przyszłości zmontował zespół (kto wie, "nigdy nie mów, że jesteś za stary żeby grac rock and rolla":D), to masz te 15W, 12'' głośnik i nie będzie wstydu pokazać się na próbie. Możesz się tez zainteresować Voxem AC4TV (ma przełacznik 4/1/0,25W), Blackheartem Killer Ant.
Co do tego czy warto... Komp+program to jest dobra opcja jak na początku nie masz kasy na porządny wzmak, albo chcesz grać jakieś metale lub potrzebujesz efektów, do domowego użytku ale jednak co wzmacniacz to wzmacniacz, ten sound, to wyczucie, ta dynamika. Także jeżeli wiesz czego chcesz, jesteś ukierunkowanym muzykiem, to śmiało kupuj jakiś mały wzmak, na pewno nie pożałujesz:)

sobierajeq
Posty: 32
Rejestracja: 07-01-2011 13:57

07-09-2012 19:24

Ja osobiście gorąco polecam Line6 Spidera 15W, do grania w domu jest epicki. Jeśli byś chciał wkurzyć sąsiadów - nie ma problemów, subtelne zagrywki również wychodzą świetnie. Wzmacniacz pomaga się uczyć poprzez to, że możesz wymodelować jego brzmienie tak by zabrzmieć jak gwiazda rocka. Mam do sprzedania właśnie ten model - używany, kompletnie bez śladów użytkowania - ponad 100 zł taniej niż nówka w sklepie - gorąco polecam :)
http://allegro.pl/line6-spider-iv-15w-stan-idealny-i2614957580.html

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

07-09-2012 19:52

sobierajeq pisze:Ja osobiście gorąco polecam Line6 Spidera 15W, do grania w domu jest epicki. Jeśli byś chciał wkurzyć sąsiadów - nie ma problemów, subtelne zagrywki również wychodzą świetnie. Wzmacniacz pomaga się uczyć poprzez to, że możesz wymodelować jego brzmienie tak by zabrzmieć jak gwiazda rocka. Mam do sprzedania właśnie ten model - używany, kompletnie bez śladów użytkowania - ponad 100 zł taniej niż nówka w sklepie - gorąco polecam :)
http://allegro.pl/line6-spider-iv-15w-stan-idealny-i2614957580.html

Co Ty chłopie i komu w ogóle polecasz... (a tak w ogóle to dział "Sprzedam" jest niżej)

Awatar użytkownika
jacenty
Posty: 335
Rejestracja: 10-04-2011 18:46

08-09-2012 06:16

sobierajeq pisze:Ja osobiście gorąco polecam Line6 Spidera 15W, do grania w domu jest epicki. Jeśli byś chciał wkurzyć sąsiadów - nie ma problemów, subtelne zagrywki również wychodzą świetnie. Wzmacniacz pomaga się uczyć poprzez to, że możesz wymodelować jego brzmienie tak by zabrzmieć jak gwiazda rocka. Mam do sprzedania właśnie ten model - używany, kompletnie bez śladów użytkowania - ponad 100 zł taniej niż nówka w sklepie - gorąco polecam :)
http://allegro.pl/line6-spider-iv-15w-stan-idealny-i2614957580.html


Prawdopodobnie, albo nie przeczytałeś ze zrozumieniem postu autora, albo zignorowałeś mus czytania postów i dlatego wyskoczyłeś jak diabeł z pudełka z tą cyfrą.
Autor napisał, że chce lampę, a ty mu z gównianą cyfrą wyskakujesz.
Aha, no i posłuchaj sobie prawdziwych wzmacniaczy.
Obrazek Obrazek
<<Cort KX5 [Dimarzio D-Sonic >><<Kustom KG212FX>> <<TC Electronic Flashback Delay>> << Marshall JH1 The Jackhammer, EHX Metal Muff >>

gitt999
Posty: 441
Rejestracja: 02-03-2011 17:16

08-09-2012 08:15

Problem w tym że każda lampa nawet 1W potrzebuje mocy, głośnik musi oddychać by te bańki faktycznie były spożytkowane. Jeśli ściszymy do poziomu cicho grającego radia to brzmienie, dynamika w niczym nie bedzie lepsza od tranzystora czy tak wyszydzanych cyfr. Fajną konstrukcją, podrasowaną brzmieniowo, ale sprawdzającą się w cichym graniu jest Blackstar HT1 Droższy ale warty uwagi H&K TubeMeister 18 z redukcją do 1W.

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

08-09-2012 10:26

gitt999 pisze:Problem w tym że każda lampa nawet 1W potrzebuje mocy, głośnik musi oddychać by te bańki faktycznie były spożytkowane. Jeśli ściszymy do poziomu cicho grającego radia to brzmienie, dynamika w niczym nie bedzie lepsza od tranzystora czy tak wyszydzanych cyfr. Fajną konstrukcją, podrasowaną brzmieniowo, ale sprawdzającą się w cichym graniu jest Blackstar HT1 Droższy ale warty uwagi H&K TubeMeister 18 z redukcją do 1W.

Dokładnie... jednak ciszej gra rozkręcone 1W lampowe, niż 5W:) CUB 12 na tym wejściu <1W gra naprawdę przyjemnie i nie trzeba rozkręcać bardzo volume, żeby np uzyskać fajny distortion ale już na tym wejściu 15W trzeba dać mocy - nie wiem jak to konstrukcyjnie jest rozwiązanie ale to jest najlepsza redukcja mocy jaką do tej pory miałem okazję testować. HT1 również polecam - niby lampa, niby hybryda ale ja osobiście mam to gdzieś, efekt jest naprawdę dobry no i gainu nie brakuje.

effectowny
Posty: 15
Rejestracja: 07-09-2012 16:42

08-09-2012 15:17

Cyfra czy tranzystor też mógłby być ale:
1. Po co mi cyfra jak to samo mam na kompie podłączonym do zestawu audio? Tylko po to żeby było oddzielne urządzenie? Nie widzę sensu bo nie wierzę w lepszy efekt oprócz zmniejszenia szumów. Czy multiefekt albo cyfra brzmią lepiej niż dobry interfejs+Guitar Rig?

2. Tranzystorowe wzmacniacze mają olbrzymią moc której nie potrzebuję, nie wykorzystam i dodatkowo będę musiał grać na 0.5 albo 1 :) I czy mają szanse zabrzmieć lepiej na małej głośności niż ten Laney? Mam wrażenie, że producenci w tych granicach cenowych starają się raczej podnieść głośność, a nie jakość

Sylwekk0
Posty: 1060
Rejestracja: 07-03-2012 15:23

08-09-2012 18:32

effectowny pisze:Cyfra czy tranzystor też mógłby być ale:
1. Po co mi cyfra jak to samo mam na kompie podłączonym do zestawu audio? Tylko po to żeby było oddzielne urządzenie? Nie widzę sensu bo nie wierzę w lepszy efekt oprócz zmniejszenia szumów. Czy multiefekt albo cyfra brzmią lepiej niż dobry interfejs+Guitar Rig?

2. Tranzystorowe wzmacniacze mają olbrzymią moc której nie potrzebuję, nie wykorzystam i dodatkowo będę musiał grać na 0.5 albo 1 :) I czy mają szanse zabrzmieć lepiej na małej głośności niż ten Laney? Mam wrażenie, że producenci w tych granicach cenowych starają się raczej podnieść głośność, a nie jakość


ad.1 Za dobry multiefekt też trzeba dać ponad tysiaka:) Ja grałem osobiście na tych RevalVerach, Guitar Rigach itp ale bez interfejsu, więc Ci nie powiem jaka jest różnica. Przydała by się opinia kogoś kto praktykował i jedno i drugie.

ad.2 Nikt Ci nie każe kupować 100W wzmacniacza... Tutaj się musisz wg mnie pierw zastanowić czy chcesz czysty, analogowy wzmacniacz, czy jednak chciałbyś dalej poruszać się w efektach. Bo jeżeli efekty, do domowego wykorzystania, to multi lub interfejs+komp będą lepszym rozwiązaniem niż kupno wzmacniacza z modelowaniem cyfrowym. Natomiast jeżeli tych efektów nie używasz i chcesz mieć prawdziwy sound (i np teraz sobie grasz na tym guitar rigu ale ustawiasz sobie tylko sam wzmacniacz, bez pierdół) to lepiej kupić wzmacniacz.

Smart
Posty: 187
Rejestracja: 06-09-2012 23:10

09-09-2012 16:14

zainteresuj się laneyami vc15 i lc 15. ekstra wzmacniacze

effectowny
Posty: 15
Rejestracja: 07-09-2012 16:42

09-09-2012 17:45

Ale czy są na tyle lepsze że warto do nich dopłacać w porównaniu do Cuba? Są produkowane w WB a nie w Chinach i to chyba mocno podnosi ich cenę. Bo oba mają 10'' głośniki, Cub 12. Nie mają ograniczenia mocy, Cub ma. VC ma niby 2 kanały, ale czy warto dopłacać ponad 500 zł?

Awatar użytkownika
mice
Posty: 307
Rejestracja: 11-09-2011 14:26

09-09-2012 18:29

Zamów sobie jakieś 1W combo na 12" u Marvela/innego konstruktora wzmacniaczy lampowych. Na pewno byłbyś mega zadowolony, w miarę wiesz co chcesz, możesz dobrać wszystko pod siebie i swój dom. W 1000zł na pewno się zmieścisz. Jakoś wykonania na przykładzie właśnie Marvela jest bardzo wysoka. Wzmacniacze są eleganckie, ładne, stylowe. Sam dobierasz detale.
Obrazek

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”