Witam
Od razu mówię, że jeszcze nie mam zamiaru kupować, chcę zrobić rozeznanie w terenie :)
Zanim założyłem konto czytałem tutaj sporo, ale chciałbym osobiście zadać kilka pytań.
W tej chwili mój sprzęcik to:
- Roland Cube 20x
- Zoom G2Nu
- Ibanez Grgr121ex bkn
- ESP LTD M1000
Gram muzykę ciężką typu metal, heavy metal, trash...
Dużo z najbardziej obcykanych zespołów typu Metallica, Iron Maiden, Megadeth, ale czasami zaciągam w klimaty Avenged Sevenfold.
No to już się przedstawiłem, co w trwie piszczy.
Mój skromny Roland był dobry na początku i chciałbym poszukać na przyszłość coś mocniejszego, ale umówmy się, że cena będzie max. 3000zł (ewentualnie z hakiem).
Moje pytanie, co będzie dobre dla mnie dobrego i czy radzicie mi piec lampowy czy tranzystor.
(Gram w domu i zabieram wzmacniacz na próby, ale przydałoby się coś co starczyłoby również na koncerty.)
P.S. Nie wiem jaki wzmacniacz mi doradzicie, dlatego zapytam ogólnie, czy lepiej używać efekty czy przestery z pieca?
Te z mojego rolanda były lipne i zoom uratował mi życie. ;)





