Siema
Gram na gitarze od pół roku na małym piecyku kolegi. Od jakiegoś czasu 'gram' w zespole tylko właśnie nie mam pieca. W oko wpadł mi Peavey Valveking 112. Czy nada on się do grania typowego thrash metalu (kreator, exodus, wczesna metallica, violator itp. ) ? Jestem całkowicie zielony w tej sprawie więc jeśli ten wzmacniacz się nie nadaję to polećcie mi jakieś inne dobre kombo najlepiej lampowe. I dobrze by było żeby bez problemu przebiło perkusję.. Z góry dzięki za pomoc ;)
ps
mój budżet to do 1500-2000 zł

