KIlka postów wcześniej opisałem krótko problem z którym sie borykam. Jako, że do tej pory nie znalazlem rozwiązania (aczkolwiek wiem juz na 100% ze to nie wina ani gitary ani okablowania czy tez gniazdka) postanowiłem zamieścić krótki filmik, ktory mam nadzieje wiernie odda sytuacje w której przyszło mi sie znaleść. Jakościowo nagranie jest bardzo kiepskie, ale starałem sie uchwycić pozycje gałek (volume i gain). Mimo, że ustawiłem dość niewielkie głosności na obu kanałach, buczenie jest bardzo uciążliwe i mowiąc kolowialnie wątpie by to tak miało być. Oczywiście rozumiem, że pewne syczenie powinno się pojawić wraz z zwiekszeniem głośności, ale chyba nie aż takie?
Prosze o jakieś rady i pomoc w stwierdzeniu w czym leży przyczyna. hmm może ktoś ma podobny problem?
ps. giatra uzyta do tego testu to epiphone les paul 1960 tribute. Na epi SG custom efekt był taki sam.
link:
http://w130.wrzuta.pl/film/5ohBwLRppau/20120213207