Drax22
Posty: 12
Rejestracja: 23-08-2009 17:44

02-12-2011 14:11

Witam. Mam problem ze wzmacniaczem lampowym Marshall DSL 401. Mianowicie przy graniu niektórych dźwięków ( zwłaszcza wysokich tonów) w piecu coś brzęczy jakby w środku była jakaś blaszka czy cuś, lekko metaliczny dźwięk. Gdy kupiłem piec, takiej usterki nie było. Co to może być? Czy mogą to być zjechane lampy/obluzowane lampy, czy też coś innego? Czy powinienem zajrzeć do bebechów pieca sam, czy może zawieźć go do elektronika? Brzęczy zarówno na kanale czystym jak i przesterowanym i to nie na wszystkich progach. Od razu mówie, że nie jest to wina obijania się strun o progi przy źle wyregulowanym gryfie. Mam dwie gitary , z którymi wszystko ok i na obydwu brzęczy tak samo z tym. że raz bardziej raz mniej. Zamieszczam próbkę dźwiękową. Słabo słychać, ale chodzi i o ten rozwibrowany brzęczący cichy pogłos powstający po uderzeniu dźwięku. Co to może być?

http://w174.wrzuta.pl/audio/aCPjrPkaGzh/brzeczenie

NEC
Posty: 6
Rejestracja: 13-04-2008 10:21

03-12-2011 09:01

Witam! Z elektronicznego punktu widzenia tego nie przeskoczysz, piec jest mocno rozbudowany i mile widziany tu generator i oscyloskop, ale z odsłuchu, to raczej przypomina zapieczony głośnik, a to możesz sprawdzić. Odłącz te dwa druty od głośnika i podłącz do niego byle jaki wzmacniacz i sprawdź. Można to też zrobić na słuch, wciskając i wysuwając membranę palcami, jeżeli jest zapieczony to od razu będzie słychać szmery, a jak jest sprawny, to będzie cisza jak w grobie.

Drax22
Posty: 12
Rejestracja: 23-08-2009 17:44

03-12-2011 10:40

A co to znaczy, że głośnik jest zapieczony? Czy elektornik to naprawi?

NEC
Posty: 6
Rejestracja: 13-04-2008 10:21

03-12-2011 14:40

Drax22 pisze:A co to znaczy, że głośnik jest zapieczony? Czy elektornik to naprawi?

To znaczy że głośnik jest spalony, one żadko przepalają się tak żeby była przerwa, musiał by dostać porządnego kopa, cewka się przegrzewa, lakier się topi i w szczelinie robi się ciasno i ta spalenizna ociera o scianki, ale to na jedno wychodzi i tak jest uszkodzony. Jeżeli faktycznie nastąpiło uszkodzenie głośnika, to trzeba nowy, albo dać go fachowcowi do przewinięcia, ja wolał bym nowy.

Drax22
Posty: 12
Rejestracja: 23-08-2009 17:44

03-12-2011 21:40

Chodzi o przewinięcie cewek, tak? A Czy możliwe, żeby to była wina uszkodzonego reverbu? Kupiłem ten piec z niedziałającym reverbem. Kiedy gałka reverb jest odkręcona na maksa, to brzęczenie jest większe, przy skręceniu jej na 0, szmery znacznie bardziej ustają. Ten głośnik mógł sie od tak po prostu spalić? Czy jeśli jest spalony, to mozna na nim bezpiecznie grać do czasu naprawy?

muzol
Posty: 1
Rejestracja: 09-02-2013 19:59

09-02-2013 20:00

I rozwiązałeś problem? Bo mam w sumie podobny i nie wiem co zrobić ...

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”