Hex6
Posty: 14
Rejestracja: 28-03-2014 00:35

11-06-2015 22:30

Cześć wszystkim!
Mam straszny dylemat, ponieważ chcę kupić używane combo do grania i narywania w domu, a w oko wpadły mi Rolandy - Cube 15X oraz Cube 20X. I tutaj rodzi się pytanie - brać tego 15X za 200zł, czy może dozbierać tę stówkę i kupić 20X, bo ma ciut więcej możliwości. Prosiłbym o jakieś opinie co warto byłoby zrobić, a może jeszcze jakieś pomysły na mały piecyk do 300zł?
Z góry dzięki i pozdrawiam!
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
marcowyzajac
Posty: 1760
Rejestracja: 17-04-2013 20:35

11-06-2015 22:40

Rolandy to bardzo zacne piece. Brzmią dobrze jak na tę półkę cenową i nie dają takiego uczucia plastikowości jak w niektórych podstrzechowych cyfrach. Lubię też w nich, że mają panele sterujące przejrzyste i intuicyjne.

20X daje kilka całkiem fajnych modulacji, podstawowy delay, reverb, w miarę dokładny tuner i redukcję mocy. Sam musisz zdecydować, czy te dodatki są dla ciebie warte stówę i czy ich potrzebujesz.
Obrazek
Новый скин форум- трагедия!!!

Awatar użytkownika
Owsik665
Posty: 66
Rejestracja: 16-03-2015 17:11

26-06-2015 19:38

to będzie Twój tak jakby drugi zestaw ? ja np celowałem roland/orange /marshall i trafił mi się MG 15CD do tych samych celów co Ty potrzebujesz , teraz okazuje się, że jest on za głośny bo ciężko go rozkręcić z chęcią bym wymienił za coś maksymalnie 10W weź to pod uwagę.

sss
Moderator
Posty: 2438
Rejestracja: 18-09-2013 12:53

26-06-2015 21:17

Do nagrywania to sobie kupcie raczej interfejs albo Multi. Ewentualnie Combo z usb.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”