Witam, kupiłem niedawno wzmacniacz firmy MG, konkretnie Vintage 50 i odkryłem dzisiaj nieco dziwny problem, otóż po puszczeniu sygnału przez pętlę efektów i pedalboard, brzmienie staje się słabsze, traci się góra i dół i przy mocniejszych uderzeniach łamie (crunch), nawet kiedy wszystkie efekty są wyłączone. Nie jest to bezpośrednia wina pedalboardu, bo kiedy wepnę go przed wzmakiem wszystko jest ok (poza efektami przestrzennymi przed drivem). Przy podłączeniu 1 kabla do SEND-RETURN (użycie pętli bez podłączania pedalboardu) wszystko jest w normie.
Kompletnie nie wiem co z tym zrobić, bo nie mam pojęcia czego to może być wina (wzmaka, efektów, kabli, zasilacza...)
Z góry dzięki za wzkazówki

