Do rzeczy. Odkopałem z piwnicy kupę starych części, w tym dechę od cholera wie czego, kilka gryfów, elektroniki i innych pierdół. W tym coś o wyglądzie superstrata z wklejanym gryfem. Pomyślałem kurde, na co dzień sprzęt na którym gram, stoi w mieszkaniu, a to się tylko kurzy, więc czemu by się nie pobawić, złożyć coś, dodać coś od siebie... No i tak wpadłem na jakże banalny i pewnie Wam nie przypadający do gustu 'oszpecenia' owych desek :) a co, kto mi zabroni, a co fun, to moje :)
Tak więc z superstrata powstał super...tape? :) oczywiście nie jest to ukończony projekt, chcę by był naprawdę zrobiony sumiennie i starannie, więc robie sobie powolutku, nie spinając się :) myślę, że nawet nieźle zaczyna się prezentować, zobaczymy efekt końcowy :)

a to kolejny z projektów, nie pamiętam co to za decha, ale kojarzy mi się z jakimś LTD chyba... w każdym razie to już inna inwencja plus moje beztalencie jeśli chodzi o tego typu sprawy :)
oczywiście jak powyżej, wszystko jest w trakcie 'tworzenia', lecz jeszcze wiele godzin przede mną :)





na razie to tyle, będę starał się na bieżąco wrzucać efekty pracy/nudy/oszpecania gitar :)
