Witam,
mam w swojej gitarze "mały" problem.
Kupiłem gitarę z pęknięciem deski (cena okazyjna, instrument świetny).
Gra, trzyma się, jednak pęknięcie "pracuje" i boję się, że któregoś pochmurnego dnia może peknąć do końca.
Oto zdjęcia:
http://imageshack.us/photo/my-images/199/dsc04565.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/823/dsc04566r.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/692/dsc04567j.jpg/
Jak widać na zdjęciu, pęknięcie sięga aż do topu.
I tu pojawiają się pytania.
Jak naprawić takie coś? Co będzie potrzebne? Czytałem trochę o tym i wiem, że trzeba to skleić klejem kostnym lub skórnym i zacisnąć zaciskami na 24h, ale jak w takie miejsce zaaplikować klej?
Ewentualnie ile może kosztować sklejenie tego u profesjonalnego lutnika?



