navarac
Posty: 5
Rejestracja: 02-02-2013 20:39

02-02-2013 20:56

Witam. Temat juz wielokrotnie walkowany. Potrzebuje odpowiedzi od osoby bardziej kompetentnej, która miała więcej styczności z tego typu sprzętem. poszukuje wzmacniacza - głowa, muzykę jaka gram to metal ale często też korzystam z czystego kanału i zdarza mi się chwycić fendera strata do rączki. i tutaj pytanie. Do dyspozycji mam około 4000 zł. Od wielu lat bylem zakochany w Mesa serii rectifier. Za te pieniążki stać mnie na Single rectifier. Mialem z tym wzmakiem jedynie styczność w warunkach sklepowych i to tak naprawde z Dual Rectifier. Ostatnio dużo czytałem na temat różnych wzmacniaczy. W oczy rzucił mi się Engl Blackmore, Engl PowerBall, Peavey 6505, Peavey XXX. Spowodowało to wielki zamęt w mojej głowie bo są to jednak konkretne pieniażki a nie mam możliwości sprawdzić wszystkich. Proszę o waszą pomoc i opinie. Pozdrawiam i dziękuje.

Aremenius
Posty: 194
Rejestracja: 10-06-2011 20:40

02-02-2013 21:44

MG Vulture - 4 kanały do wyboru do koloru a i jeszcze kaski zostanie jeżeli zamówienie będzie bez większych ekscesów, co do pozostałych się nie wypowiem natomiast od siebie mogę polecić ww. firmę z całego serducha :)
Bash Sidewinder Dorico + Buzzaro 212 V30 + Fractal AXE FX Standard + Skervesen Swan FF7

Awatar użytkownika
6strings
Posty: 842
Rejestracja: 13-05-2010 15:47

02-02-2013 22:25

Tydzien temu kupilem glowe ENGL screamer 50. Krystaliczny clean i typowy englowy przester z piehdolnieciem. Polecam ta glowke, uzywki w twoim budzecie.

Awatar użytkownika
BulletProofCupid
Posty: 577
Rejestracja: 17-08-2009 03:34

02-02-2013 23:47

ENGL moim zdaniem wygrywa. Blackmore to niesamowity sprzęcior, wręcz prawie idealny. Napisz tylko czy też masz zamiar tego sprzętu używać w sypialnianych warunkach bo akurat w przypadku ENGL'a Blackmore trzeba go dla szatana podkręcić co może poirytować okoliczną ludność na osiedlu. To jak grał Ritchie Blackmore wie każdy natomiast, że np. Abbath z Immortal używał tej głowy do nagrania krążków takich jak at the heart of winter czy sons of northern darkness to już raczej tylko wtajemniczeni :D Niesamowicie wszechstronny sprzęcior. Tak samo zresztą jak Powerball.

Sam posiadam Peavey 6505 i przyznam, że da się ustawić na nim stratową szklaneczkę ale też nie trudno sobie tą szklaneczkę ubrudzić. Delikatna zmiana pozycji gałki pre-gain i już pojawia się chrypka. Szatan w tym piecu siedział już od 5150 i siedzi w nim do tej pory. Przykład co można z niego wyciągnąć:
http://www.youtube.com/watch?v=yq0NIeOoiBI

navarac
Posty: 5
Rejestracja: 02-02-2013 20:39

04-02-2013 00:39

A co powiedzie na temat Mesa Boogie Recto-Verb 50 ?

Scorpie
Posty: 736
Rejestracja: 24-11-2011 09:08

04-02-2013 12:47

Powerball II, spokojnie za 4k znajdziesz.
I drive a rolls royce, 'cos it's good for my voice

Edgrim
Posty: 181
Rejestracja: 28-10-2009 18:11

06-02-2013 21:38

BulletProofCupid pisze:ENGL moim zdaniem wygrywa. Blackmore to niesamowity sprzęciorI



Zgadzam się w zupełności, mój kuzyn kupił go pół roku temu ! genialny wzmacniacz na tym ukręcisz wszystko co potrzebuje przesteru, od " całkiem lekkiego " metalu do bardzo ciężkich brzmień. Jedyne na co warto dolożyć kase to footswitch ! do tego pieca strasznie drogi ejst footswitch ale jak go posiądziesz scena jest twoja!;p

Jedyną wadą z tego co wiem to brak reverba, który ja uwielbiam! ale po co komu do metalu reverb ^^ ;)

Polecam naprawde warto

Awatar użytkownika
soltyske
Posty: 510
Rejestracja: 10-06-2012 13:56

06-02-2013 21:41

a o tym co myślicie, że się tak podepnę do tematu?

http://allegro.pl/head-engl-thunder-50w ... 51990.html
Fender Standard Telecaster | DiMarzio The Chopper | Dunlop ZW-45 | Randall RG50TC |

http://www.lastfm.pl/user/sebastians1996

Awatar użytkownika
Eregeth
Posty: 105
Rejestracja: 15-04-2012 14:57

06-02-2013 23:46

Sprawdź sobie MG albo Bash. Peavey jest do mielenia raczej, chociaż sam używam go ze stratem z tym, że dowalam do tego chorus z eq i delaya, wtedy jakoś to gada, dodam, że mam 5150, a on ma wspólną korekcję dla obu kanałów.
Obrazek

Obrazek

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”