Ceziak
Posty: 245
Rejestracja: 24-11-2012 11:45

22-01-2013 16:07

Witajcie! Mam prawie zlicytowanego Marshalla JCM za śmieszne pieniądze. To 60W wersja. Mam teraz dylemat: Czy to wystarczy na koncerty w miejscach takich jak teatry kina, czasami większych? Bo boję się że nie będzie mnie słychać na sali. Gram muzykę taką jak: Guns N' Roses, Slash Snakepit, Velvet Revolver, Nirvana, trochę lekkiej Mety i Linkin Park. Czy nie wtopiłem ładując się w JCM 2000?
Proszę o dosyć szybką odpowiedź.

Scorpie
Posty: 736
Rejestracja: 24-11-2011 09:08

22-01-2013 16:39

Nie grałeś na nim to już wiemy, czy wtopiłeś, nie wiem bo na nim nie grałeś i nie wiesz czy ci pasuje. Czy wystarczy do koncertów... w życiu nie grałeś na lampie co?
I drive a rolls royce, 'cos it's good for my voice

Ceziak
Posty: 245
Rejestracja: 24-11-2012 11:45

22-01-2013 16:46

Właśnie... Masz mnie. Nigdy nie grałem na lampie. Potrzebuję dobrego pieca do koncertów, a mam akurat okazję kupić tego Marshalla za nieduże pieniądze. Mieszkam akurat na wsi (15 lat) i mogę trochę pochałasować. Napisałem do jakiej muzyki tego potrzebuję. Będzie to grało pod Gibsonem Les paul, który już leci (ew. jedzie) z thomanna.

Scorpie
Posty: 736
Rejestracja: 24-11-2011 09:08

22-01-2013 16:56

Po pierwsze to hałasować ;) Wiesz... brzmienie idzie z łapy, naprawdę, na wszystkim da się dobre ukręcić, jak nie miałeś wcześniej lampy to na pewno będziesz zadowolony, a jak za nieduże pieniądze to bierz. Tylko poleciłbym jakąś dopałkę do tego kupić w postaci tubescreamera na przykład, do solówek jak ulał na boost. Ja na przykład ogólnie les pauli nie trawię, to mi nichuja w łapie nie leży, ale brzmienie marshalla z gibsonem jest bardzo popularne więc możesz przewidywać co to MNIEJ WIĘCEJ będzie.
I drive a rolls royce, 'cos it's good for my voice

Ceziak
Posty: 245
Rejestracja: 24-11-2012 11:45

22-01-2013 17:02

Ja przewiduję jeszcze na ten rok aby po wakacjach dla beki kupić Deana FLUO pink. A tak wgl. Nie gram jakichś Metali. To nie dla mnie. Ale utwory typu November Rain na akademię w szkole czy coś to będzie akurat. Jeszcze pozostaje sprawa paczki do tego. Przydało by się coś porządnego znaleźć, tak w granicach 800-1000 złociszy.
Jestem już Ciekaw o brzmieniu tego z Deanem, bo Gibsony są wszędzie na YT

EDIT: Tak dokładnie wygląda ten wzmak z przodu:
http://img07.allegroimg.pl/photos/orygi ... 2970323924

Scorpie
Posty: 736
Rejestracja: 24-11-2011 09:08

22-01-2013 17:35

Hmm za 900 ktoś sprzedaje na fb 1936 na celkach angielskich, to chyba jedyna opcja w tej cenie moim zdaniem. Ew. jakieś noisybox albo inne polskie manufaktury ;)
I drive a rolls royce, 'cos it's good for my voice

Ceziak
Posty: 245
Rejestracja: 24-11-2012 11:45

22-01-2013 17:36

Dałbyś linka do tej paki z fb?

Scorpie
Posty: 736
Rejestracja: 24-11-2011 09:08

22-01-2013 18:09

http://www.facebook.com/groups/155528854557713/ jeszcze dzisiaj ktoś wrzucał ogłoszenie, znajdź sobie.
I drive a rolls royce, 'cos it's good for my voice

Ceziak
Posty: 245
Rejestracja: 24-11-2012 11:45

22-01-2013 18:31

Aaaaa to tutaj się tego szuka, dziękuję.

Wróć do „Wzmacniacze gitarowe”